Strona główna Kultura W chopinowskim duchu

W chopinowskim duchu

135
0
PODZIEL SIĘ

W Galerii Trakt przy Sochaczewskim Centrum Kultury przy ul. Chopina odbył się w czwartek 23 maja wernisaż prac Barbary Jachimowicz w całości poświęcony Fryderykowi Chopinowi.

Na wystawie są wyłącznie pejzaże i martwe natury związane z miejscami, w których bywał wielki kompozytor, lub szczególnie bliskie jego sercu. Jest tylko jeden portret Fryderyka – kopia obrazu Eugène’a Delacroix, francuskiego malarza epoki romantyzmu.

Barbara Jachimowicz maluje od 30 lat. Studiowała malarstwo na ASP w Warszawie u Aleksandra Turka i grafikę u Mariana Sztuki. Ta wystawa to jakby jubileusz podsumowujący jej artystyczne dokonania. Postać Fryderyka Chopina jest jej bardzo bliska i to nie tylko jako inspiracja, ale też związana sama była jakiś czas z miejscem urodzenia kompozytora. Pracowała kilka lat w Żelazowej Woli jako przewodnik wycieczek po tym miejscu.

Polski klimat i pejzaże

Lubię malować Żelazową Wolę, nie tylko dlatego, że to miejsce jest tak bardzo natchnione i inspirujące. Ja zwyczajnie lubię tam bywać i zachwyca mnie tak bardzo polski klimat tego domu rodzinnego Fryderyka Chopina. Tam jest pięknie o każdej porze roku. Nie tylko dworek jest uroczy, ale też otoczenie. Nie pamiętam, ile już wykonałam wizerunków tego miejsca – wspomniała w trakcie wystawy Barbara Jachimowicz.

Poza Żelazową Wolą na ekspozycji są zaprezentowane miejsca, w których bywał Chopin. Jest pałac w Sannikach, mazowieckie pejzaże i stara część Warszawy. Artystka wspomniała też o innych talentach Fryderyka Chopina, m.in. o tym, że jako młody, zakochany człowiek pisał wiersze do ukochanej Marii Wodzińskiej oraz rysował. Na wystawie jest jedna z kopii przedstawiających Plac Zamkowy z kolumną Zygmunta III Wazy, wykonana według szkicu kompozytora.

Artystka wystawia swe prace nie tylko w kraju. Otrzymała wiele nagród w konkursach plastycznych i na wystawach. Uczestniczyła też w krajowych i zagranicznych plenerach. W 1986 roku, w uznaniu wysokiego poziomu artystycznego i za dokonania twórcze, otrzymała nagrodę Ministra Kultury.

Dzieli się pasją

Barbara Jachimowicz ma też zacięcie pedagogiczne. Pasjonatów sztuki uczy od lat malowania i rysunku. Przez wiele lat pracowała na stanowisku instruktora plastyki w Miejskim Ośrodku Kultury w Sochaczewie. Kierowała sekcją plastyczną dla młodzieży i dorosłych.

– To, że zaczęłam malować i maluję dotąd, to zasługa pani Basi. To ona uczyła mnie trzymać pędzel i cierpliwie, krok po kroku uczyła sztuki malowania – wspomniała na wystawie Jolanta Małczak, jedna z jej byłych uczennic.

Tych zaś Barbara Jachimowicz wyszkoliła całą rzeszę. Aż 34 byłych jej uczniów skończyło studia plastyczne z dobrymi wynikami i pracuje zawodowo jako artyści lub nauczyciele plastyki. Z kolei bardzo wielu amatorów malarstwa, choć nie ukończyło edukacji plastycznej, zawodowej, uczyło się rysunku i malowania pod okiem artystki. Oni też odnoszą sukcesy na artystycznej niwie.

Na wernisaż przybyło wielu zaprzyjaźnionych z Barbarą Jachimowicz artystów – z Błonia, Żyrardowa, Warszawy oraz jej uczniów. Wystawę można oglądać codziennie w holu SCK w Chodakowie.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak