Strona główna Powiat Pomór ogarnia powiat

Pomór ogarnia powiat

264
0
PODZIEL SIĘ

Dotychczasowe działania, mające na celu opanować rozprzestrzenianie się afrykańskiego pomoru świń (ASF), na niewiele się zdały.

Nie pomógł też sanitarny odstrzał dzików. Choroba nadal się rozprzestrzenia i obejmuje już niemal połowę powiatu sochaczewskiego, który już znalazł się w najwyższej, czerwonej strefie zagrożenia. Hodowców obowiązują bardzo restrykcyjne zasady.

 Pierwszy przypadek ASF w Polsce został odnotowany 14 lutego 2014 roku od strony wschodniej granicy Polski. Zdaniem naukowców choroba przesuwa się w głąb kraju z prędkością 2 kilometry na miesiąc.

Teza ta zdaje się potwierdzać w przypadku powiatu sochaczewskiego, gdzie jeszcze w połowie ubiegłego roku nie było zachorowań na ASF. Pierwszy potwierdzony przypadek tej choroby u dzika odnotowano 30 listopada ubiegłego roku. Od tego czasu do 14 kwietnia na terenie powiatu sochaczewskiego zostały potwierdzone 84 przypadki (a ponad 2 tysiące w Polsce) zachorowań na ASF u dzików. I to zarówno u sztuk padłych, jak i odstrzelonych. Przypadek potwierdzony z 27 marca u dzika w Adamowej Górze, w gminie Młodzieszyn jest najbardziej wysuniętym na zachód na terenie powiatu sochaczewskiego.

 Czerwona strefa

 Od 25 marca gminy: Brochów, Młodzieszyn, część gminy Teresin na północ od drogi nr 92, część gminy wiejskiej Sochaczew, również na północ od DK nr 92 (od wschodniej granicy gminy do Sochaczewa) oraz na północny-wschód od DK nr 50 (od północnej granicy gminy do Sochaczewa) i część miasta Sochaczew (na północny-wschód od drogi nr 50 i 92) jest włączona do strefy czerwonej, czyli obszaru objętego ograniczeniami. Do strefy żółtej, czyli obszaru ochronnego należą gminy: Iłów, Nowa Sucha, Rybno oraz pozostała część gmin Teresin i Sochaczew.

Jak na razie do 14 kwietnia na terenie powiatu sochaczewskiego nie odnotowano żadnego ogniska ASF w związku z wystąpieniem tej choroby u trzody chlewnej utrzymywanej w gospodarstwach hodowlanych. To może być pewnym pocieszeniem.

– Hodowca znajdujący się w obszarze objętym ograniczeniami, czyli w strefie czerwonej, może sprzedać świnie do gospodarstwa ze strefy żółtej lub białej tylko za pozwoleniem Powiatowego Lekarza Weterynarii i po spełnieniu warunków w zakresie bioasekuracji. Chęć zakupu świń ze strefy żółtej lub białej należy nam zgłosić z wyprzedzeniem. Sprzedaż świń z obszaru ochronnego możliwa jest po uzyskaniu odpowiedniego świadectwa zdrowia od wyznaczonego lekarza – informuje Anna Świętochowska – Binienda, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Sochaczewie.

Trzymać się reguł

 Obrót wieprzowiną i żywymi świniakami ze strefy czerwonej do żółtej lub białej (wolnej od zagrożeń) jest dozwolony po spełnieniu bardzo rygorystycznych warunków. Świnie, które mają być sprzedane, muszą przebywać w gospodarstwie co najmniej 30 dni lub znajdować się w nim od urodzenia. Hodowca musi złożyć do PLW wniosek o zgodę na przemieszczenie świń z podaniem liczby sztuk i miejsca sprzedaży. Świnie muszą być zbadane w kierunku na ASF i trzeba mieć zgodę na sprzedaż. 24 godziny przed sprzedażą wymagane jest badanie kliniczne przeprowadzone przez urzędowego lekarza weterynarii i świadectwo zdrowia.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 6 maja 2015 roku na terenie Polski obowiązują dodatkowe nakazy i zakazy w zakresie zasad bioasekuracji w hodowlach trzody, prowadzenia ścisłej dokumentacji oraz zasad sprzedaży. W strefie czerwonej nakazuje się utrzymywanie świń w zamkniętych budynkach lub pomieszczeniach, w których nie ma innych gatunków zwierząt (bydła, koni, owiec, kóz). Hodowca musi prowadzić pełną dokumentację zwierząt oraz karmić je paszą, do której nie miały dostępu dzikie zwierzęta. Wymagany jest rejestr wjeżdżających do gospodarstwa oraz wejść osób postronnych, jak też wymóg wyłożenia mat dezynfekcyjnych przed wjazdami oraz wejściami do budynków, w których utrzymywane są świnie. Przed obsługą zwierząt nakazuje się odkażanie rąk i obuwia, używanie odzieży ochronnej i regularne odkażanie sprzętów.

W strefie żółtej i czerwonej nie można też wnosić na teren gospodarstwa tusz bądź zwłok dzików z polowań, jak też osoby zajmujące się trzodą nie powinny uczestniczyć w polowaniu.

Zgodnie z przepisami za brak Księgi Rejestracji Zwierząt oraz aktualnych wpisów w Księdze Rejestracji Zwierząt, hodowcy trzody chlewnej grozi karą grzywny do 500 zł. Podobnie jak za brak zgłoszenia o sprzedaży lub o padnięciu świni.

Na razie nie stwierdzono, by ASF było zagrożeniem dla zdrowia i życia ludzi oraz innych zwierząt domowych poza trzodą. Jednak człowiek oraz inne zwierzęta przenoszą wirusa, stąd konieczność zachowania restrykcyjnych zasad hodowli.

Bogumiła Nowak

Fot. Archiwum

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSpotkanie z fantastyką
Następny artykułWolni od konopi i maku