Strona główna Sochaczew miasto Sezon turystyczny otwarty

Sezon turystyczny otwarty

541
0
PODZIEL SIĘ

W Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie w sobotę, 27 kwietnia został otwarty sezon turystyczny. Potrwa on do końca lata. W tym czasie nie zabraknie wielu imprez – przejazdów koleją wąskotorową, ognisk z atrakcjami i wycieczek po puszczy.

– Chcemy zaoferować mieszkańcom miasta oraz licznie odwiedzającym nas turystom wiele atrakcji. Wraz z otwarciem sezonu ruszyła kolej wąskotorowa na trasie Sochaczew – Tułowice. Zapraszamy też do oglądania naszych wystaw i uczestniczenia w organizowanych przez Muzeum wystawach – wspomniał w trakcie uroczystego otwarcia Grzegorz Kropiak, kierownik Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie.

Po części oficjalnej największy aplauz wzbudziła wśród najmłodszych parada muzealnych pojazdów szynowych. To jednak nie parowozy i lokomotywy były sensacją dla kilkulatków a jako pierwszy zaprezentowany rower jadący po szynach kolejowych. Nawet obsługujący go kolejarz trąbił, by uskakiwali z toru gapie.

Potem pojawiła się drezyna wahadłowa napędzana siła mięśni dwóch kolejarzy, a po niej drezyna pancerna – mała maszyna wojskowa. Następne w kolejności były parowozy. Ostatni po prezentacji, produkcji rumuńskiej zawrócił i podłączony został do składu wagoników kolejowych. Niestety nie była to stara dymiąca lokomotywa, czego niektórzy żałowali.

– Jesteśmy tu pierwszy raz. Przyjechaliśmy, by pokazać dzieciom jak wyglądała kiedyś kolej. Ja jeszcze pamiętam z dzieciństwa takie pociągi, ale nasze dzieci już nie – mówił jeden z mieszkańców Warszawy. Jego rodzina stawiła się w 9-osobowym składzie – w wieku od 3 lat do 60.

Kolejną nie mniejszą atrakcja był przejazd pociągiem retro do stacji w Tułowicach. Parowóz pociągnął kolej punkt 11.15. Przejazd przez bramę wprost na ulicę i przez miasto był też atrakcją. Obecnie nie ma torów w tak bliskim sąsiedztwie ruchu miejskiego. Pociąg pojechał w kierunku Stacji Miasto, Chodakowa, przez Plecewice, obrzeżami Brochowa do Tułowic. Przejazd w jedną stronę 18 km trwa około godziny.

Kolej retro na zawrotną prędkość kilkunastu kilometrów na godzinę. Kiedyś jeździłi. To jednak okazja przy tej prędkości podziwiania krajobrazu – dodał jeden z kolejarzy.

Na miejscu na najmłodszych czekało ognisko z niespodziankami w Osadzie Puszczańskiej. Po powrocie do Sochaczewa uczestnicy wyprawy zaproszeni zostali na zwiedzanie starej poczekalni dworcowej i pomieszczenia dyżurnego ruchu, znajdujących się w budynku głównym stacji Sochaczew Wąskotorowy z 1937 roku. Proponowane były też wystawy w nowej części muzeum. Chętni po wieku atrakcjach mogli nabyć pamiątkowe gadżety – parowoziki, gwizdki, gry, a nawet „kolejkową” biżuterię.

BN

Fot. Bogumiła Nowak