Strona główna Kultura Obrazy wytkane nitką

Obrazy wytkane nitką

522
0
PODZIEL SIĘ

W galerii Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą w sobotę otwarta została wystawa tkaniny artystycznej „Nitka malowane” autorstwa Ewy Szostak.

Prezentowane prace zachwyciły licznie przybyłą publiczność, która podziwiała nie tylko artystyczne wizje artystki, ale też ogrom pracy włożonej w osiągnięcie imponującego efektu. Tylu gobelinów i o tak wielkim kunszcie artystycznym jeszcze w Sochaczewie nie było.

Tkanina artystyczna od dawna mnie pasjonuje. Urzeka mnie jej miękkość, plastyczność i ciepło. Świat, który pokazuję w swoich pracach to świat trwania przyrody, tradycji, świat na który patrzy się z nostalgią i radością. Nad wszystkim dominuje świadomość przemijania wszystkiego, co jest naszym udziałem. Ta praca pochłania mnie bez reszty – mówiła w trakcie wernisażu swych prac Ewa Szostak.

Cierpliwość i pasja

Gobeliny, które pokazała prezentowane były w różnych formatach. Najmniejsze były wielkości metr na metr. Jednak uwagę przykuwał ten największy „Starożytność i współczesność” przypominający ogromny sztandar wielkości 3 m na 2,18 m. To największa prezentowana na tej wystawie praca. Centralnym jej elementem jest grecki Partenon.

– Ten gobelin wykonywałam przez dwa lata. Praca ma charakter przesłania ukazując to, że wyrośliśmy z kultury antycznej. W tle promieniste smugi nawiązujące do krzyża św. Andrzeja, który nawiązuje do tradycji chrześcijańskiej, w której wyrośliśmy. Kolejne elementy to fragment kamieniołomu, współczesna architektura oraz nowości techniki – komórka i komputer. Na całością góruje samolot wojskowy, który jest symbolem tego, że zawsze może dość do konfliktu zbrojnego, wybuchu wojny, do zniszczenia nie tylko dóbr materialnych, ale i myśli ludzkiej. Choć bardzo dużo pracy kosztował mnie ten gobelin, samozaparcia i pasji to nie żałuję spędzonego przy nim czasu – mówiła o swym dziele artystka.

Ta praca przykuwała uwagę wszystkich obecnych na wernisażu. Jednak podobały się również inne dzieła m. in. „Z koniem przez wieki”. Zachwycały trójwymiarowością i dynamiką ruchu.

– Ma się wrażenie, że te konie wyskoczą i pogalopują. Są świetnie uchwycone, bardzo realistycznie i malarsko. Zresztą wszystkie prace są piękne. A te z motywami mitologicznymi przypominają pastele. Każda z prac jest inna i każda świadczy o wielkich umiejętnościach pani Ewy – zauważyła Barbara Jachimowicz, sochaczewska malarka.

Zachwycały maki, czy nawet wisząca w kąciku „Tarnina”, która choć bardzo prosta i ascetyczna w formie przemawiała kolorystyką.

 Tkająca malarka

Ewa Szostak poza tkaniem gobelinów zajmuje się malarstwem olejnym i na jedwabiu. To, że jej dzieła mają ścisły związek z malarstwem widać po prezentowanych pracach, w których dominują typowe dla malarstwa sztalugowego elementy. Nazwa wystawy „Nitką Malowane” oddaje w pełni prezentowane dzieła, które z daleka wyglądają nie jak tkaniny, ale jak obrazy olejne lub pastelowe.

– Z takim typem gobelinów jeszcze się nie zetknąłem. Te działa mnie wprost oczarowały. Nazwałbym je nawet współczesnymi arrasami – stwierdził w rozmowie Paweł Rozdżestwieński, dyrektor sochaczewskiego Muzeum.

Ewa Szostak studiowała tkaninę w pracowni prof. Urszuli Plewki-Schmit oraz malarstwo w pracowniach prof. Jana Świtki i Andrzeja Macieja Łubowskiego. Artystka ma na swoim koncie około 20 wystaw indywidualnych oraz ponad 10 wystaw zbiorowych na biennale sztuki współczesnej, plenerach międzynarodowych i w galeriach sztuki. Prace Ewy Szostak znane są w kraju i zagranicą. Najczęściej wystawia się w Poznaniu, gdzie mieszka. Jednak jej dzieła trafiły do Muzeum Włókiennictwa w Łodzi na Ogólnopolską Wystawę Tkaniny Unikatowej w 2013 roku. Prace były tez prezentowane na wystawach w Londynie. Artystka jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków, Stowarzyszenia Marynistów Polskich oraz Towarzystwa Opieki nad Zabytkami.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak