Strona główna Kultura Inspiracją jest życie

Inspiracją jest życie

229
0
PODZIEL SIĘ

 Kwietniowe „Ze Sztuką Spotkanie” było kameralną posiadówką z pisarką Anetą Krasińską. Zadebiutowała w 2014 roku i od tego czasu na rynku wydawniczym pojawiło się jej osiem powieści.

Poruszane są w nich problemy kobiet, które zmagają się z przeciwnościami losu. Autorka twierdzi, że „wyrazisty charakter postaci jest jak odcisk buta i na długo pozostaje w świadomości czytelnika”.

Zebrani w „Jezioranach mieli możliwość dyskusji o twórczości autorki. Jednak z biegiem czasu ramy rozmowy bardzo się rozszerzyły i było bardzo ciekawie. Po zakończonym spotkaniu miałem możliwość zadania naszej pisarce kilku pytań.

Kiedy i w jaki sposób rozpoczęła się twoja przygoda z pisarstwem?

Nie będę wyjątkowa, gdy powiem, że to był przypadek, ale rzeczywiście tak właśnie było. Od najmłodszych lat uwielbiałam czytać, ale od czytelnika do autorki książek jest naprawdę długa droga. Nigdy nie narzekałam na nudę, dlatego nie myślałam o pisaniu, ale kiedy przyszła choroba i zwątpienie, musiałam czymś zająć myśli, żeby nie zwariować. Poszłam za radą męża i odważyłam się napisać pierwszy rozdział „Finezji uczuć”. Z kolejnymi było już łatwiej i tak powstała moja pierwsza powieść. Mąż upierał się, żeby ją wydać, co też udało mi się zrobić na początku 2015 roku. Od tego czasu wydałam osiem powieści, a w tym roku pojawią się jeszcze dwie kolejne. Tak się zaczęła moja przygoda w roli autorki powieści, ale robię też wiele innych rzeczy: szydełkuję, robię na drutach, kiedyś nawet śpiewałam w zespole.

Skąd czerpiesz inspiracje do swojej twórczości?

Jakkolwiek to zabrzmi, to najciekawsze tematy podsuwa samo życie, które wciąż zaskakuje i zmienia nasze poglądy na świat. Wystarczy uważnie patrzeć na to, co się dzieje wokół nas, a później zbudować własną wizję postaci i problemów jej dotyczących. Myślę, że warto przybliżać trudne tematy, by ludzie dowiadywali się o nich i czuli, że nie są odosobnieni.

Czy w Twoich książkach zawierasz elementy autobiograficzne?

Żadna z książek, które napisałam, nie pokazuje mojego prywatnego życia. Owszem, sięgam do własnych doświadczeń i przemyśleń, ale luźno je wiążę z fabułą. Uważam, że moi bohaterowie są o wiele bardziej ciekawi niż ja.

Którą ze swoich powieści lubisz najbardziej i dlaczego?

Ze względów sentymentalnych najważniejsza jest dla mnie pierwsza powieść, którą wydałam, czyli „Finezja uczuć”. To był mój debiut i pierwsza możliwość zetknięcia się z rynkiem wydawniczym, dlatego z zapartym tchem czekałam, jakie będą opinie czytelników. Tym bardziej, że długo zastanawiałam się, czy wydawać pod własnym nazwiskiem. Muszę przyznać, że obawiałam się krytyki. Dzisiaj nie żałuję podjętej decyzji, bo spotykam się z ogromnym wsparciem i życzliwością czytelników.

Tomasz Ertman

Fot. Tomasz Ertman