Strona główna Kultura Pamięci cichych bohaterów

Pamięci cichych bohaterów

175
0
PODZIEL SIĘ

Konkurs Poezji Obozowej, który odbył się w piątek 12 kwietnia w Kramnicach Miejskich, mimo starannego przygotowania, miał niewielki zasięg. Nie dotarli w większości zgłoszeni uczestnicy z terenu Sochaczewa i Powiatu sochaczewskiego. Przyczyną był strajk nauczycieli. Jednak ci, co pojawili się, zaprezentowali piękne utwory.

Wśród nielicznego grona uczestników były dwie licealistki oraz uczennice z Placówki Opiekuńczo – Wychowawczej w Załuskach, które jak zwykle zaprezentowały bardzo piękny występ. Swoje wybrane wiersze przygotowali również członkowie Stowarzyszenia Sochaczewskie Wieczory Literackie Atut. Prezentowali utwory, które najmocniej ich poruszyły.

Wielka szkoda, że zabrakło młodzieży, gdyż z tego co wiem, była przygotowana do konkursu i miała bardzo ciekawe wiersze. Jednak cieszy również ta mała garstka uczestników – zauważyła Stanisława Podgórska, prezes Stowarzyszenia Sochaczewskie Wieczory Literackie Atut.

Bardzo wstrząsający wiersz „Czarne mleko poranka” zaprezentowała Małgosia Jagła z LO nr 1 w Sochaczewie. Jej wiersz, świetnie recytowany, wywołał ogromne wzruszenie publiczności i gorąco był oklaskiwany. Również druga z licealistek, Natalia Sołdaczuk zachwyciła wierszem „Przemarsz”.

Z kolei ks. Andrzej Kita z Sochaczewa przedstawił swój własny wiersz „Obóz”, przedstawiający więźniów obozie koncentracyjnym z czasów II Wojny Światowej.

– To mój osobisty hołd dla ojca i brata, więźniów tych obozów – dodał, wyjaśniając autor.

Choć w większości prezentowane utwory były poświecone walce z okupantem, niewoli i śmierci, to jednak w prezentowanych utworach nie brak było akcentów optymistycznych. Krystyna Klat znalazła bardzo piękny wiersz „Tak czasem bywa…” Jadwigi Jasielskiej – Drabik, pełen radości życia i pasji, choć przedstawiający realia życia w obozie zagłady. Jednak prezentowana w wierszu bohaterka dostrzega piękno przyrody, świata i emanuje szczęściem. To zaskakujący na tle poezji obozowej wiersz.

W podobnym duchu, choć nieco mniej radosny był utwór Tadeusza Hołuja „Ptak”, zaprezentowany przez Mironę Miklaszewską. Tu również autor wiersza dostrzega naturę oraz jej uroki łączy z sentymentalnymi wspomnieniami z młodości i rodzinnego szczęścia.

Wśród prezentowanych wierszy były utwory Tadeusza Borowskiego, Mieczysława Krause, a także nieznanych autorów.

– Myślę, że udało nam się choć w części oddać hołd tym nieznanym, cichym bohaterom, którzy oddali swe życie za ojczyznę – wspomniała na koniec Stanisława Podgórska.

BN

Fot. Bogumiła Nowak

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKto wyrzucił lekarstwa?
Następny artykułO nowych wyzwaniach