Strona główna Wybory Coraz bliżej do wyborów

Coraz bliżej do wyborów

266
0
PODZIEL SIĘ

Po raz czwarty będziemy wybierali naszych przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego. Głosowanie odbędzie się 26 maja i potrwa od godziny 7.00 do godziny 21.00. W sumie Polacy wybiorą 52 posłów, którzy będą reprezentowali nasz kraj w Europarlamencie.

Wiadomo, że w tegorocznych wyborach wystartuje poseł Maciej Małecki, który znajdzie się na liście Prawa i Sprawiedliwości z naszego okręgu wyborczego. Jest okręg numer 5, który   obejmuje cały obszar Mazowsza, oprócz Warszawy stolicy i ośmiu otaczających ją powiatów.

Wszystkich kandydatów, z którymi będzie konkurował nasz kandydat, poznamy 17 kwietnia. Dzień wcześniej do godziny 24.00 Państwowa Komisja Wyborcza przestanie przyjmować listy kandydatów na europosłów.

Z kolei do 21 kwietnia rady miast i gmin będą miały czas na podjęcie uchwał o utworzeniu odrębnych obwodów głosowania np. w szpitalach, domach pomocy społecznej, aresztach czy domach studenckich. Pięć dni później upłynie termin zgłaszania kandydatów do zasiadania w obwodowych komisjach wyborczych, a najpóźniej 5 maja poznamy ich składy. W zależności od wielkości obwodu, zasiądzie w niej od 7 do 13 osób. Dodajmy, że za wykonaną pracę przewodniczący komisji otrzyma 500 złotych, jego zastępca 400 złotych, a pozostali członkowie po 350 złotych.

Dodajmy również, że do 11 maja wyborcy niepełnosprawni mogą zgłaszać zamiar głosowania korespondencyjnego, w tym przy pomocy nakładek na karty do głosowania sporządzonych w alfabecie Braille’a. Jeśli niepełnosprawny chce głosować przez pełnomocnika, na złożenie wniosku o sporządzenie pełnomocnictwa będzie miał czas do 17 maja.

Nie później niż 16 maja okręgowe komisje wyborcze opublikują listy kandydatów na posłów do Parlamentu Europejskiego. Gdy w wyborczą niedzielę będziemy poza miejscem zamieszkania, możemy oddać głos w dowolnym obwodzie na terenie kraju, wystarczy tylko do 21 maja złożyć wniosek o dopisanie naszego nazwiska w wybranym obwodzie głosowania. Kampania skończy się w piątek 24 maja o północy.

Przy okazji warto również wspomnieć o jednej sprawie – mianowicie o frekwencji podczas wyborów do Europarlamentu. A z tą, jak do tej pory, nie było najlepiej i nigdy nie przekroczyła ona w skali kraju 25 procent. Natomiast w przypadku Sochaczewa było jeszcze gorzej: w 2004 do urn poszło 19 procent uprawnionych, w 2009 – 22,5 procenta a w 2014 frekwencja wyniosła niewiele ponad 21 procent. Dlatego, jeżeli chcemy mieć wpływ na decyzje   podejmowane przez Unię na przykład w sprawie Polski, a tym samym i nas samych, to musimy pójść do urn i wybrać tych, którzy będą walczyć o nasze interesy. A nie tych, którzy głosują w Paralmencie Europejskim za decyzjami skierowanymi przeciwko naszemu krajowi.

opr. jur

fot. pixabay

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułW rocznice katastrofy
Następny artykułKiermasz z poślizgiem