Strona główna Sochaczew miasto Strajk podczas egzaminów

Strajk podczas egzaminów

634
0
PODZIEL SIĘ

W ubiegłym tygodniu Związek Nauczycielstwa Polskiego podjął decyzję o przeprowadzeniu referendum związkowego, w którym jego członkowie oraz nauczyciele niezrzeszeni mają się wypowiedzieć na temat przeprowadzenia strajku oraz jego daty.

Wyniki głosowania związkowców poznamy 25 marca. Jeżeli decyzję o ogłoszeniu strajku poprze ponad połowa uczestniczących w referendum, rozpocznie się on 8 kwietnia i potrwa do odwołania, czyli do spełnienia postulatów ZNP. A te to podniesienie płacy zasadniczej o 1000 złotych dla nauczycieli, wychowawców, pracowników pedagogicznych oraz pracowników szkoły niebędących nauczycielami. Związek chce, aby żądane podwyżki obowiązywały z wyrównaniem od 1 stycznia tego roku.

Wszystko wskazuje na to, że do strajku dojdzie, ponieważ na Mazowszu popiera go ponad 70 procent nauczycieli. A to oznacza, że prawdopodobnie – jeżeli związkowcy nie porozumieją się z rządem – nie dojdzie do zaplanowanych na kwiecień egzaminów klas ósmych oraz gimnazjalnych. A gdy strajk się przedłuży, również do egzaminów maturalnych.

Tymczasem jak twierdzi strona rządowa, nie ma możliwości przesunięcia tych terminów, zarówno pierwszych, jak i drugich. A co to oznacza chociażby dla tegorocznych maturzystów, nie trzeba nikomu mówić.

Dodajmy, że według Sławomira Broniarza, szefa ZNP, dyplomowany nauczyciel zarabia 3,5 tys. brutto, a nauczyciel-stażysta – zaledwie 2,5 tys. Z kolei według danych opracowanych przez firmę Sedlak & Sedlak na podstawie danych MEN, nauczyciel dyplomowany zarabiał w 2018 r. średnio ponad 5,3 tys. zł brutto, a nauczyciel mianowany znacznie powyżej 4 tys. brutto. Z kolei Główny Urząd Statystyczny podaje, że mediana zarobków – czyli wartość dzieląca wszystkie dane na pół – dla polonistów w szkołach to 4325 zł, ale 25 proc. nauczycieli polskiego dostaje ponad 4,5 tys. Jeszcze więcej dostają oligofrenopedagodzy, czyli nauczyciele osób niepełnosprawnych intelektualnie. Średnio prawie 4,5 tys. brutto, ale 25 proc. zarabia ponad 5 tys.

dot

fot.pixabay