Strona główna Kultura OBRAZY FOTOGRAFIĄ MALOWANE

OBRAZY FOTOGRAFIĄ MALOWANE

361
0
PODZIEL SIĘ

W Sochaczewskim Centrum Kultury przy ul. 15 Sierpnia od 23 marca można obejrzeć niezwykłą wystawę fotografii. Tym razem są to zupełnie inne dzieła od dotychczas prezentowanych przez Pracownię Eksperymentów Audiowizualnych. To prawdziwe wizje malarskie, tyle tylko, że zarejestrowane aparatem fotograficznym.

Wystawa „5 sekund”, przygotowana przez Pracownię Eksperymentów Audiowizualnych prowadzoną przez Gamida Ibadullayeva, prezentowana jest w Galerii ZeDeK.

Prezentowane są prace czterech autorów – Izabeli Konik, Tomasza Ertmana, Jarosława Ufa oraz Gamida Ibadullayeva.

Na wystawę składają się fotografie oraz krótki film, a właściwie malarska impresja filmowa, pełna symboli i kolorów. Film jest jakby uzupełnieniem prezentowanych na wystawie obrazów. Film opatrzony jest muzyką Gamid Group i jego kompozycjami. Również autorem scenariusza i montażystą prezentowanego na wystawie filmu jest Gamid Ibadullayev, który wspólnie z Sebastianem Pawłowskim obraz nakręcił. Przy tym dziele współpracowali – Marta Przybyło, Katarzyna Pawłowska, Sebastian Pawłowski, Leszek Wypych i Agnieszka Jabłońska. Efekt końcowy ich działań zaskakuje bogactwem wrażeń estetycznych.

– Wystawą tą chcemy pokazać inny wymiar fotografii i jej możliwości. To, że nie tylko jest to relacja, ale też sztuka pełna nieograniczonych działań. Fotografia to pasjonująca sztuka nie tylko rejestrowania obrazu, ale też jego komponowania i przetwarzania. Może ona tym samym dorównać malarstwu i stworzyć naprawdę pasjonujące obrazy koloru i światła – mówił w trakcie wystawy Gamid Ibadullayev.

Na wystawie można zobaczyć m.in. różne warianty portretów, ale też i ciekawe abstrakcje. Prace powstawały w systemie przedłużonego naświetlania. Fotografie są wynikiem eksperymentów z czasem naświetlania pięciu sekund. To daje zaskakujące efekty ruchu światła i segmentacji.

Fotograficy pokazali też swoje prace zainspirowane twórczością artystów międzynarodowej sławy. Zaprezentowane zostały też instalacje, choć może nie tak bardzo widoczne, jak zdjęcia.

Te prace przyciągają niezwykłym kolorem. Są bardzo jasne, wręcz jaskrawe, ale to się podoba. Szczególnie teraz, po zimie, ta wystawa nastraja optymistycznie. Jest taka radosna i wiosenna w nastroju. Wpływa dobrze na psychikę – zauważyła jedna z pań podziwiających ekspozycję.

Kilka osób jednak dodało, że jedynym mankamentem jest brak zaznaczenia autorów przy danych pracach.

– Owszem, rodzina i przyjaciele rozpoznają, czyje są prace. Jednak ktoś przychodzący pierwszy raz chciałby wiedzieć, kto dane dzieło wykonał. Brak sygnatury gubi możliwość zapamiętania pracy – zauważyła inna osoba.

Jednak wszyscy byli zgodni, że wystawa jest ciekawa i inna od dotychczas prezentowanych fotografii, właśnie przez to niepohamowane nasycenie mocnymi kolorami – czerwienią, żółcią i zielenią. Warto więc zobaczyć samemu i zabrać swe pociechy, by zobaczyły pasjonujący świat kolorów. Obecne na wernisażu dzieci były wystawą zachwycone.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak