Strona główna Sochaczew miasto Miliony złotych na deszcze

Miliony złotych na deszcze

476
0
PODZIEL SIĘ

Sochaczewski samorząd otrzyma prawie 10 milionów złotych dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na kompleksowe zagospodarowanie wód opadowych.

Wsparcie finansowe w wysokości 85 procent zaplanowanych kosztów dotyczy inwestycji, które zostaną przeprowadzone na terenie dawnego Chemitexu, w rejonie ulic Grunwaldzkiej, Parkowej i Ogrodowej oraz terenów przy Płockiej i Łowickiej.

Sochaczew będzie jednym z pierwszych miast w Polsce, w którym znaczna część wód opadowych i roztopowych nie będzie już trafiać do rzek, ale zostanie zagospodarowana na cele komunalne. Przypomnijmy, że po raz pierwszy o budowie w Sochaczewie systemu gospodarowania, czyli magazynowania wód opadowych i roztopowych, a następnie wykorzystywania ich w okresie suszy do celów komunalnych, wspominał w 2015 roku Artur Michalski, były prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. W rozmowie z nami stwierdził wówczas, że Sochaczew mógłby się starać o przyznanie środków na budowę takiego systemu.

Koniec zalewania

 To o czym mówił cztery lata temu Artur Michalski, stało się faktem. W ubiegłym tygodniu narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ogłosił wyniki konkursu dotyczącego wspierania inwestycji dotyczących zagospodarowania wód opadowych. Sochaczewski projekt znalazł się na bardzo wysokim, piątym miejscu. A to oznacza, że miasto otrzyma na jego realizację 9 856 200 zł, co stanowi 85 procent kosztów oszacowanych na 11,6 mln zł.

W ramach projektu zostanie wybudowana kanalizacja deszczowa na terenie byłych zakładów Chemitex, w ulicach: Wiskozowej, Chemicznej i Włókienniczej. Plan przewiduje rozebranie znajdującej się tam nieczynnej sieci deszczowej i wodociągowej, a następnie utwardzenie ulic: Wiskozowej, Chemicznej, Włókienniczej i biegnącą tuż obok zakładów ulicę Topolową.

Drugi element projektu to ułożenie deszczówki w ulicach: Parkowej, Grunwaldzkiej, Ogrodowej i Topolowej, budowa nowego zbiornika retencyjnego odbierającego wody opadowe i roztopowe z tych dróg, wykonanie wylotu do rzeki Utraty.

Trzeci obszar działań to dzielnica Rozlazłów. Tu inwestycja obejmuje budowę kanalizacji deszczowej w ulicy Płockiej i Łowickiej, oraz zbiornika retencyjnego (na terenie SUW przy Płockiej) odbierającego wodę z tego rejonu.

Czwarty i ostatni element projektu to zakup specjalistycznego pojazdu służącego do podlewania zieleni w parkach i trawników. Samochód ma być wąski i lekki, aby bez trudu poruszał się po alejkach. Zimą Zakład Gospodarki Komunalnej chce go wykorzystywać do odśnieżania alejek spacerowych.

 Sztuka łapania deszczu

 Jak mówi Dariusz Dobrowolski, zastępca burmistrza Sochaczewa, w rejonie ulicy Topolowej i kilku dróg na terenie Chemitexu występują obszary, gdzie niemal po każdym deszczu zbiera się woda. Nie ma gdzie spłynąć, utrudnia życie okolicznym mieszkańcom, taki widok nie zachęca przedsiębiorców do inwestowania na obszarze dawnych zakładów chemicznych.

Na tym terenie chcemy przebudować obecny układ dróg, by Chemitex stał się przyjaznym miejscem do inwestowania. Dawne ulice wewnętrzne, teraz miejskie, planujemy utwardzić nawierzchnią ażurową, przepuszczającą wodę, by jej nadmiar mógł w naturalny sposób spłynąć do gleby albo odparować. Plan dla Chodakowa jest taki, że deszczówkę rozproszymy w kanalizacji burzowej, a jej nadmiar zgromadzimy w zbiorniku retencyjnym. Nie chcemy spuszczać wód opadowych wprost do rzek, ale jak najwięcej deszczówki wykorzystać do naszych celów, do podlewania trawników, mycia ulic, chodników. Można ją magazynować i wykorzystać w gospodarce komunalnej – wyjaśnia wiceburmistrz.

– Przygotowując wniosek o dotację z NFOŚiGW, kolejny raz mogliśmy liczyć na życzliwość posła Macieja Małeckiego. Ostatnio dzięki jego wsparciu miasto otrzymało 11 mln dotacji na wykonanie odwiertu geotermalnego, który w niedługiej perspektywie może w dużym stopniu uniezależnić nas od wahań cen na rynkach paliw, szczególnie gazu, podstawowego paliwa w miejskim systemie grzewczym. Teraz wsparł nas w staraniach o dotację na kolejny proekologiczny projekt, poprawiający jakość życia w mieście, podnoszący walory inwestycyjne terenów byłego Chemitexu – mówi burmistrz Piotr Osiecki.

UM /jur