Strona główna Iłów Bezpańskie psy utrapieniem

Bezpańskie psy utrapieniem

530
0
PODZIEL SIĘ

Przedstawiając na sesji rady Gminy Iłów 28 lutego stan bezpieczeństwa i porządku publicznego asp. szt. Marek Jakubowski, komendant posterunku w gminie Iłów, wspomniał o zagrożeniach bezpieczeństwa.

Przedstawił efektywność zwalczania i zapobiegania przestępstwom na podległym posterunkowi terenie.

Jedną ze spraw, która jest bardzo uciążliwa, jest kwestia bezpańskich psów.

– Jest ich bardzo dużo i stwarzają realne zagrożenie. Jednak nie ma czegoś takiego jak bezpańskie psy. Te zwierzaki miały kiedyś swoich właścicieli, ale ci je zostawili. Zwierzęta te bywają nie tylko agresywne, ale są sprawcami wielu wypadków drogowych. Drugą kwestią jest wypuszczanie samopas zwierząt poza własny teren – wspomniał komendant posterunku.

Jedna z sołtysek prosiła, by przekazać kartki z informacjami o zarządzeniach odnośnie psów. Zaznaczyła, że same uwagi zgłaszane wobec osób lekceważących przepisy nie przyniosą oczekiwanego skutku. Marek Jakubowski zobowiązał się, że w ciągu tygodnia przekaże kartki z informacjami o obowiązujących przepisach odnośnie bezpiecznego trzymania psów przy domach.

Jednocześnie zwrócił się z prośbą do radnych, by rozważyli propozycję komendanta powiatowego policji w Sochaczewie odnośnie wsparcia przez gminę zakupu radiowozu nieoznakowanego radiowozu. Udział gminy Iłów miałby wynieść 21 tys. zł. O taką samą kwotę komendant KPP zwrócił się do gminy Młodzieszyn. Na pytanie, dlaczego skierowano propozycję do Iłowa i Młodzieszyna, Marek Jakubowski odpowiedział, że wcześniej podobne wnioski o dofinansowanie sprzętu skierowano do innych gmin powiatu sochaczewskiego i te wsparły policję.

– Mimo że pieniędzy nie mamy za wiele, a raczej mało to jednak prosiłbym radnych, by przychylili się do prośby pana komendanta KPP i wygospodarowali z budżetu wspomnianą kwotę – powiedział Jan Kraśniewski, wójt gminy Iłów.

Marek Jakubowski dodał, że jest to na razie propozycja przyjęcia uchwały intencyjnej, która nie ma mocy wiążącej. Realna potrzeba funduszy przewidywana jest raczej na koniec roku.

BN

Fot. Bogumiła Nowak                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                     

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKonsultowane odpady
Następny artykułZimowy poligon