Strona główna Kultura Bitwa na najlepszy wiersz

Bitwa na najlepszy wiersz

197
0
PODZIEL SIĘ

W Sochaczewskim Centrum Kultury odbył się w piątek, 15 marca wieczór z poezją zorganizowany przez Klub Literacki „Miedzy kartkami”.

Gwiazdą wieczory był poeta, dziennikarz i tłumacz Marek Wawrzkiewicz. Spotkanie połączone zostało z tradycyjnym konkursem poetów pod hasłem „Bitwa na dwa wiersze”, w którym zaproszony gość wybierał najlepszy utwór.

Tradycyjnie gościa przedstawił Tadeusz Hutkowski, sochaczewski poeta, , który jak się okazało, już niebawem będzie członkiem Związku Literatów Polskich. Poinformował o tym zaproszony gość wieczoru, czyli Marek Wawrzkiewicz tuż przed rozmową na temat swego życia i poezji.

Z miłości i przez przypadek

Jak zwykle jednym z pytań było to, jak i dlaczego zaczął pisać wiersze. Marek Wawrzkiewicz uznał, że to w dużej mierze zrządzenie losu. Jednym z jego pierwszych utworów była wierszowane wypracowanie. Jednak kiepsko ocenione przez ojca, polonistę, którzy uczył w jego szkole. Z kolei satyryczny i złośliwy wiersz o Teresie, jego wielkiej, nastoletniej miłości krytycznie oceniła mama, również nauczycielka, która dzieło przypadkowo znalazła.

Jednak to nie spowodowało odejścia od literatury, a szczególnie poezji. Marek Wawrzkiewicz namiętnie czytał. Jego ulubione dzieła literackie to baśnie Braci Grimm oraz Trylogia Henryka Sienkiewicz, które poznał jako dziecko.

– Namiętnie czytałem. Bardzo lubiłem czytać. Wcześnie też zacząłem czytać poezję. Całe życie lubiłem i lubię czytać – wspomniał Marek Wawrzkiewicz w czasie spotkania.

Skończył historię na Uniwersytecie Łódzkim. Swój debiutancki tomik poezji „Malowanie na piasku” wydał jako 23-latek. W swoim dorobku twórczym ma ponad 30 książek. Są wśród nich tomy wierszy, powieść, szkice teatralne, antologie i przekłady poezji z języka rosyjskiego, białoruskiego, macedońskiego, serbskiego i chińskiego.

Wielka pasja Marka Wawrzkiewicza są Chiny. Bywał tam wielokrotnie i oczarowany jest tym krajem. Co więcej jego poezja jest tam też znana, gdyż jeden z z jego tomików był tłumaczony na język chiński.

Od 2003 roku jest prezes Zarządu Głównego Związku Literatów Polskich. Ma wiele odznaczeń zasłużonych dla polskiej kultury m. in. Krzyż kawalerski Orderu Odrodzenia Polski i medal „Pro Masovia”. Ponad 30 lat pracował jako dziennikarz radiowy i prasowy. Był redaktorem naczelnym pism literackich Nowy Wyraz, Poezja oraz tygodnika Kobieta i życie. Jak sam zauważył był chyba jedynym mężczyzna redaktorem naczelnym pisma dla kobiet i o kobietach.

Pisać od serca

Pytany o receptę na dobry wiersz stwierdził dobitnie:

– Wiersz może być zachwycający, albo wkurwiający. Najgorzej jeśli nie budzi żadnych emocji i pozostawia obojętnym. Trzeba pisać tak, jak się czuje. Nikogo nie naśladować i na nikim się nie wzorować. Trzeba być sobą – zauważył.

Tak też ocenił zaprezentowane przez 17 uczestników konkursowe utwory, wybierając te, które były najciekawsze i najbardziej osobiste. Pierwszą nagrodę zdobył Krzysztof Marek Smolarz. Drugą nagrodę otrzymał Zbigniew Myśliwiecki, a trzecią Danuta Bartoszuk. Wyróżnienia zdobyli Stanisław Wasilewski i Monika Kosowiec-Placek.

Wieczór uatrakcyjnił występ Moniki Rychwalskiej, sochaczewskiej wokalistki, która zaprezentuje swoje ulubione piosenki. Szczególnie podobał się publiczności utwór „Odnajdę cię” z repertuaru Lory Szafran.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNauka przez zabawę
Następny artykułLetnie kino