Strona główna Sochaczew miasto Przyszła kolej na zmiany

Przyszła kolej na zmiany

611
0
PODZIEL SIĘ

Od początku lutego br. zmieniło się kierownictwo Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie. Nowym kierownikiem został wybrany w drodze konkursu Grzegorz Kropiak, do niedawna wójt gminy Rybno. Do pracy przystąpił z nowymi pomysłami.

– To zupełnie nowa funkcja dla mnie. Kieruję liczebnie podobną grupą, jak w gminie. Jednak to są nowe i ciekawe dla mnie wyzwania. Nie myślę na razie o emeryturze. To jest inna praca od dotychczas przeze mnie wykonywanej. Spokojniejsza, ale mimo to bardzo dużo się w niej dzieje. Ma to swoje plusy. To praca rozwijająca i dająca możliwość dowiadywania się nowych rzeczy i zdobywania nowych umiejętności. Moje   doświadczenie samorządowca okazało się tu bardzo przydatne. Zwłaszcza w poszukiwaniu dodatkowych środków finansowych dla Muzeum. Chcę wykorzystać swoje umiejętności w tym kierunku maksymalnie i rozwijać pomysły mojego poprzednika, które były bardzo dobre. Będę aplikować o wszelkie środki zewnętrzne na rozbudowę i modernizację placówki, a także poprawę torów. Są środki i możliwości, więc trzeba się starać o nie. Moim celem jest spowodowanie, aby Muzeum było jeszcze bardziej widoczne na tle miasta i regionu. 22-24 marca będziemy jako Muzeum obecni na Targach Turystycznych w Łodzi – mówi Grzegorz Kropiak, nowy kierownik Muzeum.

W ostatnim czasie prowadzone będą prace wokół muzeum od strony ul. Licealnej. Prace ruszą lada moment. Finał zabezpieczenia tego terenu wraz z poszerzeniem wjazdu od ul. Licealnej ma być wykonany do końca czerwca tego roku. Koszt tej inwestycji to około 473 tys. zł.

– Planujemy w tym roku też odtworzenie taboru kolejowego. Obejmie on 6 wagonów. Podjęliśmy też działania zmierzające do powiększenia naszego terenu. To dłuższa procedura, gdyż są kwestie własnościowe do rozwiązania. Remontowany nadal będzie budynek Stacji Muzeum. Wykonany został nowy dach. Teraz mają być wyremontowane balkony oraz odmalowana elewacja zewnętrzna. Obiekt w całości należy do PKP. Oczywiście nie chcę, by tabor kolejowy, jakim dysponujemy w Muzeum, niszczał. Modernizacja i odtworzenia mają być cały czas wykonywane. W najbliższym czasie będzie przetarg na renowację taboru. Sporządzane są specyfikacje, by modernizacją zajęły się wyspecjalizowane firmy – dodaje Grzegorz Kropiak.

Muzeum chce też aktywnie włączyć się, jak mówi nowy kierownik placówki, w życie miasta. Mają być rozwinięte lekcje muzealne. Będzie też Noc Muzeów. Pomysłem, który się pojawił niedawno, jest stworzenie nowej wystawy, na której znalazłyby się pamiątki związane z Muzeum Kolei Wąskotorowej, zapomniane zdjęcia sprzed lat, gadżety i np. stare bilety. Ostatnia impreza zorganizowana została z okazji Dnia Kobiet. Otwarta została wystawa zdjęć „Kolejowe Kobiety”.

Tegoroczne otwarcie sezonu wycieczkowego kolei wąskotorowej zapowiadane jest na 27 kwietnia. Przez całe wakacje poza weekendami kolej ma kursować też w każdą środę. Można zamówić indywidualnie imprezę kolejową np. wesele lub imieniny. Ceny biletów nie zmienią się w tym roku, co jest bardzo istotne dla zwiedzających.

– Chcemy wprowadzić kursowanie parowozu parowego. Są z tym pewne kłopoty. Jednak byłaby to wielka atrakcja. W całej Polsce jest tylko 6 takich parowozów, a jeden właśnie u nas – mówi kierownik Muzeum.

Atrakcją jest też budowana makieta trasy kolei od Sochaczewa do Wisły w Kamionie. Na razie są 3 segmenty. Docelowo makieta ma mieć 17 metrów długości i objąć wszystkie stacje na trasie. Mieszkańców interesuje, czy tylko makieta pokaże tę trasę, czy też zostanie ona odtworzona.

– To dalsza perspektywa. Są takie plany. Jednak na przeszkodzie są kwestie własnościowe, które wymagają uregulowania. Na razie trasa jest do Wilczy Tułowskich. Jednak niewykluczone, że kolej dojedzie do Kamionu nad Wisłę. Na to jednak trzeba poczekać – stwierdza Grzegorz Kropiak.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak