Strona główna Kampinos Odnawiają a nie rozbierają

Odnawiają a nie rozbierają

296
0
PODZIEL SIĘ

Niektórzy mieszkańcy i turyści zaniepokoili się pracami w miejscowości Granica w Kampinoskim Parku Narodowym. Stare budynki leśniczówek, w których były m.in. pomieszczenia muzealne, są obecnie rozbierane. Czy obiekty te znikną z krajobrazu kampinoskiego?

– Na pewno tak się nie stanie. My te budynki staramy się uratować i odtworzyć. Dostaliśmy na to pieniądze od Marszałka Województwa Mazowieckiego. Procedura prac ustalona jest z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków i pod jego nadzorem przebiegają wszystkie prace. Gdybyśmy tych prac teraz nie podjęli, to za pięć lat trzeba by je definitywnie rozebrać. Ich stan techniczny był zastraszający. A tak jest szansa, że uzyskają one nowe życie – powiedział Mirosław Markowski, dyrektor Kampinoskiego Parku Narodowego, placówki, która realizuje to zadanie.

Prace, czyli rozebranie obiektu, poprawa fundamentów i ich wzmocnienie oraz odbudowa, będą w całości wykonane w tym roku. Czy do końca roku zostaną także wykończone wnętrza, tego nie wiadomo. Ta część jest najkosztowniejsza, a posiadane środki, przy rosnących obecnie cenach w budownictwie mogą nie wystarczyć. Wtedy dalszy ciąg prac zostanie przełożony na przyszły rok.

Jeśli chodzi o rozbiórkę, jest ona przeprowadzana w taki sposób, że każdy zdejmowany element jest numerowany, by potem zgodnie z planem znalazł się na właściwym miejscu. Pracownicy WKZ sprawdzają, czy wszystko przebiega zgodnie z procedurami, więc nie ma możliwości, by coś było niezgodne z zaleceniami konserwatora. To, jak zaznacza dyrektor Markowski, bardzo żmudna praca.

– Na wszystko mamy ekspertyzy i zalecenia. Cały harmonogram prac i wykonywanych zadań, znany jest zarówno wójtowi gminy Kampinos, jak również dostępny w Starostwie Powiatowym w Ożarowie Mazowieckim. Natomiast przy prowadzonej inwestycji stoi tablica informacyjna. Stąd w gminie, starostwie, jak i z tablicy można mieć pełną informację na temat przeprowadzanych prac rekonstrukcyjnych – dodaje dyrektor Kampinosu.

Tak więc do końca roku budynki przynajmniej z zewnątrz będą, jak to określa dyrektor Markowski, cudne jak cukiereczek i zalśnią pełnym blaskiem odnowionej, zabytkowej architektury. Takie renowacje, gdzie najpierw rozbiera się, konserwuje, a potem odbudowuje, nie są żadnym ewenementem, a znanym w konserwacji zabytków działaniem.

BN

Fot. kampinos.pl