Strona główna Wyszogród Niebezpiecznie pod Wyszogrodem

Niebezpiecznie pod Wyszogrodem

744
0
PODZIEL SIĘ

Tylko w ostatnich dwóch tygodniach na drodze krajowej nr 62 w okolicy Wyszogrodu zanotowano dwa bardzo groźne wypadki.

Niestety, jak twierdzi policja, kierowcy na tej drodze stale szarżują, lekceważąc ograniczenia prędkości przy terenie zabudowanym oraz warunki drogowe. Zdarza się też brawurowa jazda po alkoholu i to dość często.

– Ta droga jest bardzo ruchliwa, szczególnie więc trzeba uważać przy skrzyżowaniu i włączaniu się do ruchu z bocznych dróg. Nie zawsze kierowcy mają to na uwadze. Szczególnie ci młodzi lekceważą na krajówce ograniczenia prędkości, a skutkiem tego są częste kolizje i wypadki – mówi sierż. szt. Marta Lewandowska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Płocku.

Dachowanie i czołówka

Prawdopodobnie nadmierna prędkość na drodze nr 62 była przyczyną dachownia samochodu osobowego pod Wilczkowem. 8 lutego około północy młody kierowca zjechał do rowu. W tym wypadku poszkodowana została jedna osoba. Na szczęście to zdarzenie zakończyło się tylko uszkodzeniem samochodu, choć wszystko wyglądało bardzo groźnie.

O wiele poważniejsza sytuacja była 18 lutego na skrzyżowaniu DK nr 62 z ul. Warszawską w Wyszogrodzie. Około godziny 21.00 zderzyły się tam dwa pojazdy – audi oraz range rover.

Policjanci wstępnie ustalili okoliczności, w jakich doszło do wypadku. Najmocniej byli poszkodowani jadący audi. Pasażerowie tego auta, dwóch 19-latków z powiatu płockiego, przewiezionych zostało do szpitala w Sochaczewie. Natomiast 20-letni kierowca audi trafił do szpitala w Płocku. Jego obrażenia, choć poważne, to jednak nie zagrażały życiu.

Zupełnie inna sytuacja była z kierowcą range rovera. Ten przed przybyciem policjantów znikł z miejsca wypadku, pozostawiając rannego pasażera z urazem ręki. Policjanci rozpoczęli poszukiwanie zbiega z wykorzystaniem psa patrolowo-tropiącego. Istniało podejrzenie, że młody kierowca uciekł, gdyż mógł być pod wpływem alkoholu. Zbieg znalazł się po kilku godzinach. Zgłosił się sam do szpitala.

Wobec mężczyzny, jeszcze w szpitalu wykonane zostały niezbędne czynności procesowe. W tym też badanie krwi na obecność środków odurzających i alkoholu. Prowadzone jest teraz postępowanie, które ustali okoliczności wypadku, oraz to, czy kierowca wjeżdżający z ul. Warszawskiej nie wymusił pierwszeństwa przejazdu.

Pijacka szarża

Natomiast niewiele brakowało, by jazda pijanego kierowcy na drodze nr 62, 16 lutego późnym wieczorem, zakończyła się tragedią.

– Policjant z posterunku w Wyszogrodzie w wolnym od służby czasie zatrzymał nietrzeźwego kierującego, który stworzył poważne zagrożenie dla życia i zdrowia podróżujących drogą krajową numer 62. Badanie stanu trzeźwości 37-letniego mieszkańca gminy Czerwińsk, wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie – mówi Marta Lewandowska.

Policjant jechał samochodem wraz z rodziną. Tylko swej szybkiej reakcji zawdzięcza, że pod Zarębinem uniknął czołowego zderzenia. Kierowca opla nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu, bezpośrednio przed maskę pojazdu policjanta, który zaczął gwałtownie hamować. Następnie skręcił w lewo, aby nie zderzyć się z oplem. Tak ryzykowne i niebezpieczne zachowanie stworzyło zagrożenie dla życia i zdrowia podróżujących drogą krajową.

Policjant natychmiast zdecydował się zawrócić i ruszył za szarżującym kierowcą opla. Zdecydował się go zatrzymać. Jednak kierujący oplem zauważył, że samochód, który go wyminął zawraca, i zaczął uciekać.

– Funkcjonariusz zaczął podejrzewać, że może być on pod wpływem alkoholu. Te podejrzenia potwierdziły się. Policjant zatrzymał kierowcę opla. Już w trakcie rozmowy z nim poczuł silną woń alkoholu. Uniemożliwił mężczyźnie dalszą jazdę. Wezwał policyjny patrol. Badanie stanu trzeźwości wykazało u 37-letniego mieszkańca gminy Czerwińsk ponad 2 promile alkoholu ­– dodaje Marta Lewandowska.

Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że 37-latek nie ma prawa jazdy. Kierowca został zatrzymany. Teraz o jego losie zadecyduje sąd. Jak się okazuje, nie jest to pierwszy taki przypadek zatrzymania na krajówce nr 62.

Bogumiła Nowak

Fot. OSP Wyszogród