Strona główna Sochaczew miasto Zaoszczędzimy dziesiątki milionów

Zaoszczędzimy dziesiątki milionów

281
0
PODZIEL SIĘ

Jeżeli potwierdzą się wyniki badań dotyczących parametrów odwiertu geotermalnego wykonanego w Trojanowie, to miejski samorząd może zaoszczędzić kilkadziesiąt milionów złotych. Chodzi o środki, które trzeba byłoby wydać na przebudowę systemu zaopatrzenia miasta w wodę.

Jak informowaliśmy w poprzednim wydaniu Expressu Sochaczewskiego, zakończono prace związane z wykonaniem odwiertu geotermalnego w Trojanowie. Okazało się, że parametry są znacznie lepsze od tych zakładanych. Woda jest słodka, bardzo dobrej jakości, a na głębokości 1540 metrów, dokąd dotarło wiertło, ma 44-46 stopni.

To dobra wiadomość nie tylko ze względu na planowane wykorzystanie znajdującego się w głębi ziemi ciepła do ogrzania miasta. Dzięki odwiertowi miejski samorząd w najbliższych latach może zaoszczędzi także na inwestycjach związanych z planowaną od lat przebudową systemu zaopatrzenia miasta w wodę.

Suche krany

O przebudowie systemu zaopatrzenia miasta w wodę mówi się od lat. Tym bardziej, że większość miejskiej sieci wodociągowej pamięta lata pięćdziesiąte ubiegłego wieku i wymaga natychmiastowej wymiany. Nie lepiej jest z jakością wody, która trafia do naszych mieszkań. Na przykład ta z ujęcia w Kuznocinie – ze względu na dużą zawartość związków manganu i żelaza – musi być mieszana z wodą z Konar, aby nadawała się do picia.

Jakby tego było mało, istnieje groźba wprowadzenia przez Ministerstwo Środowiska ograniczeń poboru wody z ujęć w Konarach, z obawy o naruszenie stosunków wodnych na terenie Puszczy Kampinoskiej. Dlatego, w przyjętym kilka la temu przez miejskich radnych „Wieloletnim Planie Rozwoju i Modernizacji Urządzeń Wodociągowych i Kanalizacyjnych” zapisano nie tylko systematyczną modernizację istniejącej sieci wodociągowej. Jednym z najważniejszych punktów planu była budowa nowych ujęć, a te zamierzano zlokalizować w Mistrzewicach. Do tego dochodziła budowa nowej stacji uzdatniania wody przy ulicy Wyszogrodzkiej oraz ułożenie magistrali wodnej mającej połączyć Mistrzewice z Chodakowem. Dodajmy, że budowę stacji zapisano również w studium wykonalności gospodarki wodno-ściekowej. A to obejmowało m.in. rozbudowę i modernizację sieci kanalizacyjnej na terenie Sochaczewa.

O ile z kanalizacją dzięki unijnemu wsparciu miejski samorząd sobie poradził, to z realizacją drugiej części studium, czyli poprawą gospodarki wodnej nie poszło tak gładko. Po prostu na realizację inwestycji nie ma środków. Według wstępnych wyliczeń inwestycje związane z zaopatrzeniem miasta w wodę pochłonęłyby kilkadziesiąt milionów złotych. Problem polega jednak na tym, że bez nich, czyli bez dostatecznej ilości wody Sochaczew w przyszłości nie będzie się mógł rozwijać.

Trzecie źródło

Okazuje się, że odwiert daje szansę na zrealizowanie przyjętych kilka lat temu inwestycji. I co najważniejsze, środki na ten cel będzie można uzyskać z dotacji rządowych. A wszystko za sprawą unikalnego projektu, jakim ma być sochaczewska geotermia. Jak już informowaliśmy, ma ona nie tylko wykorzystać ciepło z głębi ziemi, ale również wodę, która po oczyszczeniu będzie kierowana do miejskiej sieci wodociągowej. To z kolei powoduje, że nie trzeba będzie budować nowych ujęć w Mistrzewicach. Co za tym idzie, także magistrali wodnej czy stacji przy ulicy Wyszogrodzkiej, ponieważ ta mogłaby powstać w Trojanowie. I stanowiłaby część zakładu geotermalnego. Co prawda są to inwestycje długoterminowe, ale jedno jest pewne. Pod miastem znajduje się źródło słodkiej wody, którą w przyszłości można wykorzystać do celów komunalnych.

Trafiliśmy na niezasoloną wodę o mineralizacji poniżej pół grama na litr. Taki produkt nadaje się do uzdatnienia i tłoczenia do sieci wodociągowej. Badaczy zaskoczyła wydajność naszego odwiertu. Przypuszczali, że w ciągu godziny na powierzchnię wypłynie do 120 metrów sześciennych wody, a tymczasem jest to 190 metrów. Co istotne, woda wypływa sama pod ciśnieniem, nie trzeba jej tłoczyć, a to znacznie obniża koszty eksploatacji złoża – podkreśla Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa.

Trzeba mieć tylko nadzieję, że dalsze badania potwierdzą, iż odwiert zapewni miastu dodatkowe, trzecie wydajne źródło wody pitnej. Tym samym byłby on uzupełnieniem ujęć znajdujących się w Konarach i Kuznocinie.

Jerzy Szostak

Fot.: fot. Pixabay

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZabawa w remizie
Następny artykułEkstremalna Droga Krzyżowa