Strona główna Sport Pech w pucharze fanów

Pech w pucharze fanów

168
0
PODZIEL SIĘ

W kratkę grają w turniejach halowych piłkarze sochaczewskiego Fast-Service. Zwycięstwa przeplatają niespodziewanie zajmowanymi niższymi miejscami. Tak też było podczas Pucharu Ligi Fanów, który odbył się w Warszawie. Nasza ekipa nie przegrała żadnego meczu. Pomimo tego nie dostała się nawet do czołowej ósemki.

W eliminacjach Fast-Service grał bardzo dobrze. Pierwszy mecz z Apel Soccer Team wygrał 3:1. Do bramki rywali piłkę posłali Marcin Gregorowicz (dwukrotnie) oraz Tomasz Trafalski. Jako drudzy wyższość sochaczewian musieli uznać piłkarze Hurtowni Krokus Białystok. Fast-Service wygrał 2:1. Gole tym razem strzelili Kamil Bartosiewicz i Gregorowicz.

Ponoć do trzech razy sztuka. Trzeci mecz nasza ekipa zakończyła remisem. Jedynego gola w meczu z Markusem Stawiguda strzelił najskuteczniejszy „serwisant”, Gregorowicz. Ostatni grupowy rywal Soccer Calcio Łódź nie podjął bardziej zdecydowanej rywalizacji z naszymi i przegrał 1:3. Bramkarza gości tym razem pokonali Gregorowicz, Trafalski oraz Kamil Stencel.

Fast-Service wygrał grupę eliminacyjną i w 1/8 finału trafił na RDS Stal Płock. Przez cały mecz „serwisanci” mieli ogromną przewagę. Szybko wyszli na prowadzenie, a w kolejnych minutach starali się je podwyższyć. Sztuka się nie udała, a piłka cztery razy – zamiast wpaść do siatki – trafiała w słupek bramki rywali. Niestety niewykorzystane sytuacje się mszczą. W końcówce meczu rywale wyprowadzili jedną z nielicznych akcji i wyrównali. Okazali się także lepszymi egzekutorami rzutów karnych.

Po meczu smutek malował się na twarzach: Michała Nowakowskiego, Marcina Leszczyńskiego, Tomasza Trafalskiego, Kamila Stencla, Kamila Bartosiewicza, Jarosława Stencla, Dominika Popławskiego, Kamila Wróbla, Marcina Gregorowicza oraz Piotra Wójcika.

Tomasz Ertman

fot. pixabay