Strona główna Kronika kryminalna Z siekierą na jubilera

Z siekierą na jubilera

302
0
PODZIEL SIĘ

Przez ponad miesiąc zuchwały rabuś okradał w biały dzień sklepikarzy. Miarka się przebrała, gdy napadł na sochaczewskiego jubilera. Wpadł po kilku godzinach. Teraz odpowie za swoje czyny przed sądem. Na razie trafił do aresztu.

Do pierwszych kradzieży doszło pod koniec roku. Kolejne miały miejsce już w styczniu i to w odstępie kilku dni.

Wpadł na jubilerze

Do włamania do sklepu jubilerskiego w Sochaczewie doszło przy ulicy Wąskiej pod koniec stycznia. Dwóch mężczyzn podeszło do witryny sklepowej i nie namyślając się długo, wybili szybę za pomocą siekiery. Potem ukradli najłatwiej dostępne łupy – 27 zegarków oraz bransolety. W sumie całość warta była prawie 10 tysięcy złotych.

Policjanci z Sochaczewa dosłownie po kilku godzinach wpadli na ślad i zatrzymali pierwszego ze sprawców. Okazał się nim 31-letni mieszkaniec gminy Teresin. Mężczyzna jest bardzo dobrze znany funkcjonariuszom. Odbywał już karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwa. Jednak widać, pobyt w więzieniu niczego go nie nauczył –­ stwierdziła mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Podczas przeszukania mieszkania rabusia policjanci z wydziału kryminalnego znaleźli kilkanaście zegarków, a także część bransolet utraconych w wyniku włamania.

31-latek został doprowadzony do sochaczewskiej komendy i osadzony w policyjnym areszcie.

Szybko ustalono, że podobnych, zuchwałych akcji ma więcej na koncie. Mężczyzna ten na kilka dni przed włamaniem dokonał kradzieży rozbójniczej. W jednym ze sklepów ukradł elektronarzędzia i wózek sklepowy. Wtedy 31-latek uderzył pracownika ochrony i groził mu, gdy ten próbował interweniować i zatrzymać napastnika. Jednak nie udało się tak szybko ustalić sprawcy napaści, i odnaleźć go.

Do trzech razy sztuka

Policjanci w toku dochodzenia znaleźli też zgłoszenie, z którego wynikało, że 31-letni mieszkaniec gminy Teresin pod koniec grudnia 2018 roku wykazał się szczególną bezczelnością, napadając na jeden ze sklepów. Dwukrotnie w tym samym dniu pojawił się w nim i ukradł dwie butelki markowego alkoholu. Wtedy napastnik skutecznie uciekł. Dopiero trzecia napaść okazała się dla niego pechowa i trafił pod klucz. Policjanci doprowadzili 31-latka do Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie.

– Usłyszał trzy zarzuty, które dotyczyły kradzieży, kradzieży z włamaniem i kradzieży rozbójniczej. Wszystkie przestępstwa popełnił w warunkach recydywy. Sąd po zapoznaniu się z materiałami sprawy uwzględnił wniosek o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu – dodaje Agnieszka Dzik.

Za popełnione przestępstwa grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności. 31-latek spędzi w areszcie najbliższe 3 miesiące.

Drugiego sprawcy na razie nie zatrzymano. Policja prowadzi jego poszukiwania.

Bogumiła Nowak

Fot. archiwum