Strona główna Kronika kryminalna Wpadają nawet po latach

Wpadają nawet po latach

268
0
PODZIEL SIĘ

Policja wpadła na ślad trzech oszustów – jednego wyłudzającego usługi transportowe oraz dwóch, którzy oszukali robiących zakupy w internecie. Poszkodowani mają szansę na dochodzenie sprawiedliwości i zadośćuczynienie. Oszustom grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

W przypadku 53-latka, który wyłudzał usługi transportowe i nie płacił za wykonane zlecenia, nie było pewności, czy kiedykolwiek zostanie on ukarany za swoje przekręty. Mężczyzna ukrywał się latami przed organami ścigania na terenie Wielkiej Brytanii. Szanse na dopadnięcie oszusta były dość nikłe.

Wpadł po latach

Jednak policja w końcu trafiła na jego ślad. Mężczyzna swój przestępczy proceder rozpoczął w 2005 roku. Wtedy to sochaczewscy policjanci zostali powiadomieni przez trzech mężczyzn reprezentujących firmy świadczące usługi transportowe, że zrealizowali zlecenie, ale nie otrzymali za nie zapłaty. Mężczyzna zlecający tę usługę, miał opłacić faktury o łącznej wartości ponad 30 tys. zł. Jednak zleceniodawca po wykonanych przez firmy usługach zniknął. Sprawa utknęła w martwym punkcie. Zanosiło się na to, że powędruje do archiwów na stałe, ponieważ nie można było ustalić miejsca pobytu oszusta. Postępowanie zatem czasowo zostało zawieszone.

Jednak nie zapomniano o sprawie i co jakiś czas policjanci sprawdzali dane. W ubiegłym roku ustalono, że mężczyzna ukrywa się na terenie Wielkiej Brytanii. Stwierdzono też, że oszustem jest 53-latek z powiatu sochaczewskiego. Zwrócono się z prośbą do Brytyjczyków – w ramach międzynarodowej pomocy prawnej – o ściganie i wykonanie czynności procesowych.

– 53-latek usłyszał już zarzut oszustwa. Postępowanie przeciwko niemu zakończyło się sporządzeniem aktu oskarżenia o wyłudzenia usług przewozu towarów. Sprawa trafiła do sądu. Za popełnione przestępstwo grozi mu teraz do 8 lat pozbawienia wolności – mówi mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Oszukali na telefonach

Kariera oszukujących na zakupach w sieci znacznie szybciej się skończyła. Policjanci referatu do walki z przestępczością i korupcją sochaczewskiej komendy ustalili dwóch sprawców oszustw internetowych, którzy publikowali ogłoszenia o sprzedaży telefonów, ale po otrzymaniu wpłaty na konto, nie wysyłali towaru.

W pierwszym przypadku podejrzanym był 28-letni mieszkaniec województwa śląskiego. W momencie postawienia zarzutu oszustwa, mężczyzna przebywał w zakładzie karnym, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności za inne przestępstwa.

W drugim przypadku, kiedy mieszkanka powiatu sochaczewskiego nie otrzymała telefonu, za który przelała pieniądze, zgłosiła sprawę policji. Podejrzany, 32-letni mieszkaniec powiatu myszkowskiego, był kompletnie zaskoczony, gdy do jego domu zapukali policjanci, przedstawiając mu zarzut oszustwa. Delikwent przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W tych przypadkach również grozi oszustom do 8 lat pozbawienia wolności.

– Zalecamy, aby przed każdym zakupem dokładnie sprawdzać opinie innych użytkowników o sprzedającym. Jeśli pojawiają się negatywne, warto rozważyć rezygnację z zakupów. Radzimy też nie korzystać z podejrzanych stron internetowych i raczej wybrać możliwość zakupu za pobraniem jako bezpieczniejszą formę realizacji zakupu. Trzeba mieć pewność, że zamówiony towar nie będzie pochodził z przestępstwa. Trzeba zawsze kierować się zasadą ograniczonego zaufania, gdyż zakupy przez Internet nie zawsze są bezpieczne. Często skuszeni niską ceną towaru zapominamy o zdrowym rozsądku i kupujemy przedmioty od osób, których wiarygodności nie zdążyliśmy potwierdzić – dodaje Agnieszka Dzik.

Praktycznie nie ma tygodnia, by na policję nie trafiały sprawy związane z oszustwami w handlu internetowym. Nie wszystkie jednak zgłoszenia kończą się pozytywnie dla oszukanych.

Bogumiła Nowak

Fot. KPP Sochaczew

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNie będzie podwyżek
Następny artykułKrystian! Gdzie jesteś?