Strona główna Sochaczew miasto Smog wisi nad miastem

Smog wisi nad miastem

239
0
PODZIEL SIĘ

Praktycznie od początku sezonu grzewczego każdego dnia w Sochaczewa przekraczane są normy zanieczyszczenia powietrza.

Najgorzej jest na terenie Rozlazłowa, gdzie przez cały dzień są one wyższe o 200 procent od tych dopuszczalnych. Podobne skażenie odnotowywane jest na obszarach miasta, gdzie przeważa zabudowa jednorodzinna.

Od kilku miesięcy, dzięki zakupowi przez Urząd Miejski czujników badających poziom skażenia, każdy z mieszkańców Sochaczewa może sam sprawdzić, jakim powietrzem oddycha. Okazuje się, że wyniki pomiarów szczególnie teraz, gdy mamy do czynienia z minusowymi temperaturami, przerażają. Na przykład w czwartek, 10 stycznia, o godzinie 12.30 czujnik zamontowany na ulicy Żeromskiego w przypadku PM10 (mieszanina zawieszonych w powietrzu cząsteczek o średnicy nie większej niż 10 mikrometrów) pokazał 188 procent dopuszczalnych norm, a PM2.5 wyniosło – 226 procent, podobne wyniki zanotowano na ulicy Senatorskiej. Nie lepiej było w przypadku innych czujników: Szkoła Podstawowa nr 4: PM10 – 192 procent a PM2.5 – 243 procent, ulica Zamkowa: PM10- 267 procent zaś PM2.5- 287 procent, Szkoła Podstawowa nr 7: PM10 – 134 procent natomiast PM2.5 – 170 procent oraz Szkoła Podstawowa nr 2: PM10 – 146 procent a PM2.5 – 182 procent.

Według norm, zarówno unijnych, jak i polskich nie mamy do czynienia z sytuacją alarmową. Takie zdarzają się w Polsce rzadko. W ubiegłym roku odnotowano ją w Zabrzu – 5 listopada. Nie oznacza to jednak, że nie mamy czym się niepokoić. Tworzące smog pyły drobne są szkodliwe dla zdrowia, powodując m.in. choroby układu krążenia, płuc oraz wywołują raka.

Zmiana mentalności

I tu dochodzimy do sedna sprawy, czyli do tego, kto jest temu winny, że oddychamy takim a nie innym powietrzem. Patrząc na dane z czujników, widać od razu, że do przekroczenia norm dochodzi na obszarach miasta, gdzie mamy do czynienia z przewagą zabudowy jednorodzinnej oraz budynków opalanych węglem. Tak jest w przypadku Rozłazłowa. Z kolei w centrum smog jest pochodną spalin, dymów z prywatnych kotłowni oraz przemieszczania się smogu z Rozlazłowa w kierunku wschodnim.

Ciekawym przypadkiem jest natomiast Chodaków, gdzie według danych powietrze jest w miarę – w porównaniu z innymi rejonami miasta – „czyste”. Choć także odbiega od przyjętej normy. Owa „czystość” wynika z faktu, że większość budynków wielorodzinnych w tej dzielnicy ogrzewana jest z ciepłowni należącej do Geotermii Mazowsze. Statystykę psują jednak budynki jednorodzinne posiadające własne kotłownie, w których właściciele nie zawsze używają opału najwyższej jakości.

I właśnie jakość używanego w kotłowniach paliwa powoduje, że powietrze w Sochaczewie w okresie grzewczym przekracza wszelkie dopuszczalne normy.

Dopóki nie zmieni się mentalność niektórych właścicieli budynków, którzy palą w piecach centralnego ogrzewania czym popadnie, to smog na terenie miasta będzie zjawiskiem codziennym – poinformowała nas Agnieszka Tomaszewska, naczelnik Wydziały Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Sochaczewie.

Śmierć kopciuchom

W podobnym tonie wypowiada się również radna Magdalena Zborowska, przewodnicząca Komisji Gospodarki Komunalnej, Ochrony Środowiska i Porządku Publicznego Rady Miejskiej w Sochaczewie. Dodając: W walce ze smogiem na pierwszy plan wysuwa się jak najszybsze pozbycie się starych pieców i przejście na paliwa ekologiczne. W przypadku gospodarstw domowych czy kotłowni osiedlowych Urząd Miejski koordynuje konkurs Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Projektów Unijnych, w którym mieszkańcy mogą pozyskać dofinansowanie, do 80 procent kosztów na wymianę urządzeń grzewczych. Wydział Ochrony Środowiska prowadzi również punkt konsultacyjny rządowego programu „Czyste Powietrze”, w którym mieszkańcy indywidualnie mogą ubiegać się o dofinansowanie nowych źródeł ciepła i termomodernizację budynków jednorodzinnych – powiedziała nam Magdalena Zborowska. Radna przypomina również, że miejski samorząd w ostatnich latach przeprowadził termomodernizację swoich obiektów. W wyniku przeprowadzonych inwestycji zlikwidowano węglowe kotłownie w budynkach należących do miasta.

   – W tym roku miasto przystąpi do modernizacji transportu publicznego w ramach programu Sochaczewski Eko-bus. Jedynym z jego elementów jest zakup ekologicznych autobusów, w tym elektrycznych, co w znacznym stopniu ograniczy emisję spalin. Z kolei w 2018 roku miasto przeprowadziło w Trojanowie badawczy odwiert geotermalny. Blisko1500 metrów pod powierzchnią dowiercono się do źródeł wody. Wiemy już, że jest słodka i ma odpowiednią temperaturę. Po przeprowadzeniu kolejnych badań i pozyskaniu obiecanej dotacji rządowej, miasto zrealizuje następny etap inwestycji. Będzie nim budowa zakładu geotermalnego, który przyczyni się do obniżenia cen wody i energii w Sochaczewie – stwierdza radna.

Jerzy Szostak

Fot. pixabay

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułFestiwal bez kolęd
Następny artykułPożar samochodu osobowego