Strona główna Sochaczew miasto Dewajtis musi poczekać

Dewajtis musi poczekać

221
0
PODZIEL SIĘ

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku miejski samorząd nie przystąpi do przebudowy ulicy Dewajtis. Wszystko z powodu przedłużających się procedur związanych z uzgodnieniem projektu modernizacji ulicy.

Jak wynika z naszych informacji, miasto od kilku miesięcy oczekuje na wydanie operatu wodnoprawnego. Tymczasem bez niego o przebudowie nie ma mowy. Kiedy Wody Polskie zdecydują się na jego wydanie, tego nie wiadomo. Nie wiadomo także, jak zakończą się konsultacje dotyczące projektu, które są prowadzone z Nadleśnictwem Radziwiłłów. A to od nich zależy, czy zaproponowane przez Urząd Miejski rozwiązania, dotyczące modernizacji fragmentu ulicy biegnącego wzdłuż Lasu Gawłowskiego, będą mogły być wprowadzone do projektu.

Przypomnijmy, że Dewajtis, to droga będąca granicą miasta i gminy Sochaczew. Ze strony gminy otacza ją las, z drugiej nowe osiedle domów jednorodzinnych. Jej obecna nawierzchnia wykonana jest z tłucznia. W dodatku, w czasie opadów i roztopów tworzą się na niej kałuże. Jakby tego było mało, spływająca ulicą woda zalewa działkę, na której zlokalizowane jest przedszkole. Jego właściciele, jak i mieszkańcy domów położonych przy ulicy, od lat zabiegają u władz miasta o jej utwardzenie i wybudowanie kanalizacji deszczowej.

Nie jest to jednak tak proste. Problem polega na tym, że działka, na której usytuowane jest przedszkole, leży w niecce. Tymczasem po drugiej stronie ulicy jest las na wzgórzu. To powoduje, że gdy pada czy są roztopy, to wówczas woda z lasu spływa na teren przedszkola. Rozwiązaniem byłaby budowa kanalizacji deszczowej. Ale na to – ze względu na koszty sięgające około 2 milionów złotych – radni poprzedniej kadencji nie wyrazili zgody.

Miasto znalazło jednak inne rozwiązanie. Według opracowywanego obecnie projektu dotyczącego przebudowy ulicy Dewajtis od strony przedszkola, wzdłuż ulicy zostaną ułożone krawężniki, które będą zatrzymywały wodę spływającą z lasu. Do tego dojdzie wyprofilowanie nawierzchni, co ma spowodować, że woda będzie spływała w stronę leśnej działki. A tam planuje się wykonanie rowu odwadniającego na długości około 600 metrów.

I właśnie konsultacje dotyczące budowy tego rowu oraz odprowadzanie do niego wody z terenu lasu, są powodem opóźnień w realizacji inwestycji.

Jerzy Szostak

Fot.: Archiwum Expressu Sochaczewskiego