Strona główna Kronika kryminalna Pijany chciał oszukać policjantów

Pijany chciał oszukać policjantów

721
0
PODZIEL SIĘ

W okresie przedświątecznym policjanci z sochaczewskiej drogówki łapią znacznie więcej pijanych kierowców niż w innym okresie czasu. Niektórzy próbują, jak ostatnio 29-letni sochaczewianin, oszukiwać funkcjonariuszy co do swojej tożsamości, ale to też szybko zostaje ujawnione.

– Policjanci właśnie w tym okresie wzmagają swoje działania. Częściej zwracają uwagę na dziwne zachowania kierowców, z których wielu zdarza się usiąść po zakrapianych obiadach, czy kolacjach. Pilnujemy też targowisk, gdzie przyjeżdżają zarówno nieprawidłowo jeżdżący kierowcy, jak i kieszonkowcy w poszukiwaniu łatwego łupu – mówi Paweł Rynkiewicz z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Pijany, 29-letni sochaczewianin, kierujący alfa romeo wpadł, gdyż zachowywał się podejrzanie. Wieczorem, 11 grudnia, gdy zauważył na ulicy Piłsudskiego policyjny radiowóz, skręcił gwałtownie w ulicę Botaniczną. Jednak policjanci byli czujni, zareagowali na ten manewr i pojechali za pojazdem. Kierowca szybko zgasił silnik samochodu i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim i w chwilę później obezwładnili mężczyznę, który próbował stawiać opór. W czasie szamotaniny mundurowi wyczuli silny zapach alkoholu.

Obezwładniony mężczyzna twierdził, że jest 27-letnim mieszkańcem Mińska Mazowieckiego. Wskazał, gdzie znajduje się jego prawo jazdy i dowód osobisty. Kierowca podał poprawnie dane z dokumentów, myśląc, że uśpi to czujność policjantów. Ci jednak zauważyli, że zdjęcia w obydwu dokumentach są inne niż stojąca przed nimi osoba.

Dopiero po odwiezieniu na komendę do aresztu okazało się, że kierowcą uciekającym przed radiowozem był 29-letni sochaczewianin. Mężczyzna w końcu przyznał się do posłużenia dokumentami innej osoby. W ten sposób chciał uniknąć odpowiedzialności. Badanie na zawartość alkoholu w jego organizmie wykazało ponad 2 promile. Z policyjnego systemu wynika, że 29-latek ma czynny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów obowiązujący przez 4 lata.

Mężczyźnie przedstawiono zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania zakazu sądowego oraz posłużenie się cudzym dokumentem. Za popełnione przestępstwa grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

BN

Fot. Archiwum