Strona główna Sochaczew miasto Mandarynki i marihuana

Mandarynki i marihuana

1228
0
PODZIEL SIĘ

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z funkcjonariuszami Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego przejęli ponad 112 kg marihuany. Narkotyki warte ponad 3 mln zł zostały przemycone do Polski z Hiszpanii w transporcie z mandarynkami.

Zatrzymany kierowca pracował w jednej z sochaczewskich firm transportowych.

W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze z wydziału zwalczającego przestępczość narkotykową Centralnego Biura Śledczego Policji uzyskali informację, że w samochodzie jadącym z Hiszpanii do Polski mogą znajdować się narkotyki. Funkcjonariuszom udało się ustalić numery rejestracyjne samochodu jak i trasę jego przejazdu na terenie Polski.

Namierzony i trafiony

Według pozyskanych przez policję informacji, tir wiozący z Hiszpanii transport mandarynek do jednej z hurtowni w województwie lubelskim po przekroczeniu polskiej granicy miał jechać autostradą A4, następnie skręci na obwodnicę Wrocławia, wjechać na trasę S8 i poprzez Tomaszów Mazowiecki dotrzeć na wschód Polski.

Od momentu przekroczenia granicy samochód był cały czas obserwowany przez funkcjonariuszy CBŚ. Ci tylko czekali na dogodny moment do zatrzymania kontrabandy. Nie chciano jej zarekwirować na drodze, aby nie powodować utrudnień w ruchu związanych z przejmowaniem lewego towaru.

Dlatego czekano, aż kierowca stanie na parkingu. W końcu, gdy tir zatrzymał się na jednym z parkingów w okolicach Zduńskiej Woli, funkcjonariusze przystąpili do akcji. Kierowca był zaskoczony pojawieniem się policjantów. Gdy tylko został zatrzymany, towarzyszący funkcjonariuszom CBŚ pracownicy Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego przystąpili do drobiazgowej kontroli samochodu. W ich działaniach pomagał im pies o imieniu „Kas”, przeszkolony w wykrywaniu substancji psychoaktywnych.

Na własny użytek

Akcja zakończyła się pełnym sukcesem służb.

Okazało się, że kierowca przewożący z Hiszpanii do Polski transport mandarynek miał poukrywany w owocach inny towar. Funkcjonariusze skontrolowali dokładnie samochód ciężarowy. W lukach technicznych naczepy samochodu znaleziono 32 czarne plastikowe worki wypełnione suszem roślinnym. Badania wykazały, że jest to marihuana o wadze ponad 112 kilogramów. Według wstępnych szacunków narkotyki mogły być warte ponad 3 miliony złotych – podała kom. Iwona Jurkiewicz, rzecznik prasowy Centralnego Biura Śledczego Policji.

Kierowca tira – którym okazał się 52-letni pracownik jednej z sochaczewskich firm transportowych – decyzją Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy.

Jak wynika z naszych informacji kierowca wziął całą winę na siebie. Twierdząc, że sam zorganizował zakupu narkotyków, a następnie ich dystrybucję. Jednak policja nie zamierza zamykać śledztwa i nie wykluczone, że dojdzie do dalszych zatrzymań w tej sprawie.

Jerzy Szostak/CBŚP

Fot.: CBŚP

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCzysty powiat
Następny artykułWarsztaty pełne cudów