Strona główna Sochaczew miasto Cieplna kwadratura koła

Cieplna kwadratura koła

375
0
PODZIEL SIĘ

Nie tylko konflikt dotyczący odpisów na fundusz remontowy targa największą w Sochaczewie spółdzielnię, jaką jest Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko-Własnościowa. Kolejnym jest, jak twierdzą nasi czytelnicy, wysokość opłat za podgrzewanie jednego metra sześciennego wody użytkowej.

– Nie mogę zrozumieć, jak to jest możliwie, że cena podgrzewania jednego metra sześciennego wody jest różna we wszystkich blokach na naszym osiedlu, mimo że jest pobierania z jednego źródła. Mało tego, w naszym przypadku, choć nasz blok znajduje się tuż przy kotłowni, to jest ona wyższa niż w blokach położonych kilkadziesiąt metrów od niej – dziwią się mieszkańcy osiedla przy ulicy Targowej.

Nie te metry

Nasi rozmówcy wielokrotnie zwracali się w tej sprawie do władz spółdzielni. Te poinformowały ich, że wszystko jest zgodnie z prawem i o żadnym oszustwie ze strony dostawcy ciepłej wody, czyli Geotermii Mazowieckiej, nie ma mowy.

Nie bardzo chce mi się w to wierzyć. Tym bardziej, że podobno koszt podgrzania wody nie ma związku z odległością bloku od kotłowni, ale z tym, jakie jest zużycie wody w bloku. To jakaś paranoja, bo z tego wynika, że gdy jest małe zużycie, to cena wzrasta, a jak pobieramy jej więcej, to spada. Na zdrowy rozsądek powinno być odwrotnie, przecież każdy wie, że jak się zużywa mniej, to powinno być taniej, tak jak z opłatami za energię elektryczną – dodają nasi rozmówcy.

W rzeczywistości, co może wydać się zaskakujące, nie jest wcale tak, jak myślą spółdzielcy. I wszystko, choć może się nam to wydawać nielogiczne, jest w należytym porządku. Ponieważ cena nie zależy od odległości od kotłowni.

Koszt podgrzewania jednego metra sześciennego cieplej wody wynika z podzielenia ilości zużytego ciepła gigadżuli (GJ) przez ilość zużytej wody w danym bloku. Cena jednostki cieplnej, jaką jest gigadżul, wytwarzanej w kotłowni obsługiwanej przez Geotermię Mazowiecką, przesłanej do budynków osiedla Polna II i Polna V wynosi obecnie 70,5528 złotego za GJ i jest jednakowa dla obydwu osiedli – poinformowano nas w SML-W. Dodając, że zużycie ciepła w poszczególnych nieruchomościach jest zróżnicowane. A opłaty wahają się od 21 zł za podgrzanie jednego metra sześciennego wody użytkowej do 41 zł.

Tanio za więcej

Przekładając wyjaśnienia szefostwa spółdzielni na język zrozumiały dla wszystkich, sprawa wygląda następująco. Po pierwsze Geotermia nie przesyła cieplej wody, tylko dostarcza energię do jej podgrzania. A to z kolei powoduje, że zużycie wody przy obliczaniu opłat ma olbrzymie znaczenie. Dlaczego? Otóż, jeżeli przykładowo dany blok zużywa 30 GJ do pogrzania pobranych przez jego mieszkańców 40 metrów sześciennych wody, to koszty będą wyższe, niż gdyby mieszkańcy danej nieruchomości pobrali przy tej samej zamówionej mocy 80 metrów sześciennych wody ciepłej wody. Dodajmy, że tzw. moc zamówiona na dany blok wynika ze zużycia ciepła w poprzednim roku.

Jeżeli więc pomnożymy 30 GJ (moc zamówioną) razy cenę jednego GJ czyli 70,5528 złotego, to wyjdzie nam kwota 2116,5 złotego. Teraz tę kwotę należy podzielić przez ilość zużytej wody w bloku, czyli 40 metrów sześciennych – co daje nam 52,9 złotego za podgrzanie jednego metra sześciennego. Z kolei, gdy kwotę 2116,5 złotego podzielmy przez większe zużycie wody, czyli przez przykładowe 80 metrów sześciennych, to koszt jej podgrzania wyniesie 26,45 złotego za metr sześcienny. I właśnie w tej sposób obliczane są opłaty za podgrzanie wody.

Nikt nie neguje tego, że są one w Sochaczewie wysokie. Należy mieć tylko nadzieję, że wraz z uruchomieniem mającego powstać w Trojanowie zakładu geotermalnego ceny te ulegną znaczniej obniżce.

Jerzy Szostak

Fot.:Pixabay