Strona główna Kampinos Makabryczna atrakcja na skraju puszczy (FILM)

Makabryczna atrakcja na skraju puszczy (FILM)

1687
0
PODZIEL SIĘ

W Puszczy Kampinoskiej dzięki wsparciu Zarządu Województwa Mazowieckiego powstała makabryczna instalacja, już okrzyknięta „Drzewem wisielców”. Na jej realizację z budżetu Mazowsza przeznaczono 34 tysiące złotych.

Na „Drzewo wisielców” natknął się przypadkowo podczas spaceru po Puszczy Kampinoskiej Janusz Szostak właściciel Expressu Sochaczewskiego. – W pierwszej chwili pomyślałem, że na drzewie powieszono martwe ptaki. Okazało się, że wiszą tam koszmarne lalki zrobione m.in. z plastyku, szmat i sznurków. Wszystko robiło upiorne wrażenie – mówi Janusz Szostak.

Z posiadanych przez nas informacji wynika, że znajdująca się w miejscowości Granic,a w pobliżu Kampinosu, instalacja powstała w drugiej połowie listopada. Leży nieco na uboczu, ale jednak blisko miejsc uczęszczanych przez turystów. Niedaleko jest muzeum KPN i cmentarz żołnierzy II Wojny Światowej.

Sekretny las

Twórcą owej makabreski jest Stowarzyszenie „Cztery Krajobrazy” a na jej realizację otrzymało dotację w wysokości 34 tysięcy złotych z Zarządu Województwa Mazowieckiego w ramach organizowanego przez samorząd województwa konkursu na nowy produkt turystyczny Mazowsza. Jak można przeczytać na fan page’u Stowarzyszenia Cztery Krajobrazy ów wątpliwej jakości produkt, który nazwano „Widma – sekretny las” powstał we współpracy z Kampinoskim Parkiem Narodowym. Natomiast scenariusz całego przedsięwzięcia ma być oparty na „mocy słowiańskich bogów, żywiołach, kulturze ludu Mazów”. Z kolei przesłaniem owej instalacji jest: „(…) pamiętaj wędrowcze, że las to dom nasz wspólny, co opieką jest owiany. Dbaj o niego przez czas cały, by już nigdy więcej klątwy moce do niego nie zawitały(…)

Problem polega jednak nie tylko na wątpliwej jakości instalacji, ale także na braku jakiejkolwiek informacji na temat projektu jak również tego, z jakich źródeł został on sfinansowany.

Wątpliwa ideologia

Ale nie tylko to budzi wątpliwości. Jest nią przede wszystkim odwołanie się do wierzeń i kultury ludu Mazów. A ten, jak twierdzą autorzy instalacji, miał jakby „wywodzić się wprost od Amazonek znanych już mitologii Greków”. Pierwotnie siedziby Mazów jak można przeczytać w pseudonaukowych opracowaniach „znajdowały się nad Meotydą. Inna nazwa tego morza – Azowskie – wykazuje daleko idące pokrewieństwo z nazwą Mazowie oraz mianem Amazonki. Szczepy Zerywanów, z których wywodzić się mają wszyscy Słowianie”.

Problem, polega jednak na tym, że ów projekt nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, a już na pewno nie z wierzeniami pierwszych Słowian. Tych nie można odtworzyć, ponieważ nie zachowały się żadne źródła pisane mówiące o tym, w co wierzyli Słowianie przed przyjęciem chrześcijaństwo. Zachowały się jedynie lakoniczne informacja na podstawie, których rekonstrukcja wierzeń słowiańskich nie jest możliwa. Tym samym dokonywane próby ich odtworzenia – jak ta w Granicy – budzą uzasadnione wątpliwości.

Dodajmy, że według naukowców nazwa Mazowsza pochodzi od słowa „Maz” oznaczającej człowieka mieszkającego w błotach – „umazanego”, które następnie przekształciło się w słowa „Mazow”, oznaczające „błotnisty kraj”. Inna wersja pochodzenia słowa Mazowsze ma związek z serbskim wyrazem „mezewo”, oznaczającym równinę.

Dodajmy, że owa wątpliwej jakości instalacja powstała w Kampinoskim Parku Narodowym, który w 21 stycznia 2000 został wpisany na światową listę rezerwatów biosfery UNESCO. Dlatego całą sprawą po interwencji posła Macieja Małeckiego zainteresowało się Ministerstwo Środowiska.

-Śmietnik stworzony na terenie parku narodowego przez lokalne stowarzyszenie usunięto dziś, 28 grudnia,  po interwencji Ministerstwa Środowiska. Gdzieniegdzie pozostały jednak jeszcze powciskane w drzewa maszkarony. Wrócę tam jeszcze nie raz, aby przyjrzeć się działaniu ludzi, którzy pod hasłami ekologii zanieczyścili puszczę. Pozostaje jeszcze rozliczenie się z pobranych publicznych pieniędzy – zauważa Janusz Szostak

Jerzy Szostak

Powyższy artykuł jest krytyką prasą w rozumieniu Prawa Prasowego