Strona główna Sochaczew miasto Tor zamiast wygonu

Tor zamiast wygonu

344
0
PODZIEL SIĘ

W ciągu zaledwie kilku miesięcy zaniedbany plac pomiędzy osiedlem Polna II i Polna V zmienił się nie do poznania. A wszystko za sprawą oddolnych inicjatyw mieszkańców bloków.

 Jeszcze niedawno plac pomiędzy osiedlami Polna II i Polna V bardziej przypominał wiejski wygon niż miejsce, gdzie mieszkańcy bloków mogliby spędzić aktywnie czas. Co prawda zarządzająca terenem sochaczewska Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko – Własnościowa wytyczyła tam boisko do gry w piłkę i ustawiła na nim kilka huśtawek, ale większość z nich już dawno nie nadawało się do użytku.

 Wystarczy chcieć

Szansa na poprawę sytuacji pojawiła się w ubiegłym roku. Wtedy to Marek Księżakradny poprzedniej kadencji Rady Miejskiej, zgłosił do Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego wniosek dotyczący budowy na osiedlu placu zabaw i siłowni zewnętrznej. Projekt zyskał duże poparcie wśród głosujących, a miasto na realizację pomysłu przeznaczyło 87 tysięcy złotych. Sam plac i siłownia, powstały wiosną tego roku.

Był to ukłon w kierunku osób ćwiczących na świeżym powietrzu. Jest to też sposób popularyzacji aktywności fizycznej wśród mieszkańców, którzy idąc za przykładem sąsiada, zaczną spędzać swój czas aktywniej – powiedział nam Marek Księżak. Okazuje się, że na tym jego działania się nie zakończyły.

W połowie września otrzymałem pismo podpisane przez kilkunastu młodych mieszkańców osiedla Polna II. Była to prośba o budowę toru rowerowego na terenie sąsiadującym z boiskiem do piłki nożnej – powiedział nam Marek Księżak, który zasiada w Radzie Nadzorczej SML-W.

W przesłanym piśmie młodzi mieszkańcy osiedla informowali, że są miłośnikami jazdy na rowerach. A proponowany przez nich tor mógłby być w całości wykonany z ziemi. Jej użycie do budowy nie tylko radykalnie obniżyłoby koszty jego budowy, ale przede wszystkim byłby przyjazny dla środowiska.

 Atakujące babcie

Argumentem, do poparcia tej inicjatywy było to, że jazda po takim torze nie tylko rozwija ogólną kondycję fizyczną, ale przede wszystkim   pozwala w bezpieczny sposób na oswojenie się z rowerem na nierównym terenie. A to oswajanie z crossem przez młodzież z naszego osiedla do tej pory odbywało się w gawłowskim lesie. Teraz młodzież ma swój w miarę profesjonalny tor – mówi Marek Księżak. Dodajmy, że jest to jedyny tego typu obiekt na terenie miasta.

Inicjatywa młodzieży spotkała się od razu z aprobatą szefostwa SML-W, która przeznaczyła na ten cel niewielkie środki. Sam tor, w skład którego wchodzi również górka saneczkowa, powstał w zaledwie kilka dni. W jego budowie pomagała sama młodzież oraz firma Kreps.

Podziękowania należą się również panu Janowi Krzemińskiemu, który od samego początku aktywnie włączył się w budowę toru – stwierdził nasz rozmówca. Co prawda nie chciał o tym mówić, ale z naszych informacji wynika, że budowa toru spotkała się z nieprzychylnym przyjęciem przez niektórych mieszkańców osiedla Polna V. W pewnym momencie budujący tor zostali zaatakowani przez starsze panie. Na całe szczęście skończyło się na wyzwiskach ze strony dziarskich seniorek.

Nie wiem, o co tym paniom chodziło. Może myślą, że nie będą mogły z niego korzystać? Nic bardziej mylnego, tor jest dla wszystkich, także dla tych pań. W każdej chwili możemy im podpowiedzieć, jak z niego korzystać. Myślę, że jazda po nim byłaby to dla nich wielką frajdą i zostałyby stałymi jego użytkowniczkami – powiedział nam jeden z miłośników rowerowego crossu.

Jerzy Szostak

Fot.: SML-W

 

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułOrkan czwarty
Następny artykułNiezwykłe Mikołajki w Erminowie