Strona główna Kronika kryminalna Noc w lesie pełna strachu

Noc w lesie pełna strachu

168
0
PODZIEL SIĘ

Do Komendy Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej wieczorem 11 listopada wpłynął meldunek o zaginięciu starszej pani, która poszła około południa na grzyby do pobliskiego lasu. Gdy po zmierzchu kobieta nie wróciła do domu, rodzina zgłosiła zaginięcie.

Mieszkanka Piasków Królewskich nie pierwszy raz wybrała się na grzybobranie. Jak sygnalizowała rodzina, 65-latka doskonale orientowała się w lesie i podejrzewali, że mogło coś jej się stać, np. zasłabła. Zgłoszenie wpłynęło do strażaków o godzinie 21.25. Wcześniej rodzina sama próbowała odszukać swą bliską.

Akcja poszukiwania mieszkanki Piasków Królewskich trwała całą noc. Rano miały być wznowione poszukiwania. Jednak kobieta znaleziona została przypadkiem.

– Jeden z naszych druhów wybrał się dziś nad ranem na grzyby. W trakcie wędrówki po lesie napotkał starszą panią, nieco przestraszoną i zziębniętą. Po rozmowie z nią zorientował się, że była to zaginiona grzybiarka z Piasków Królewskich. Okazało się, że tym razem wędrując po lesie, zabłądziła. Przyszło jej spędzić całą noc w puszczy. Na szczęście skończyło się na strachu i solidnym przemarznięciu. Kobieta pomimo wszystko była   w dobrym stanie. Nasz strażak zawiadomił komendę i patrol przyjechał po 65-latkę. Trafiła już szczęśliwie do domu – poinformował dyżurny KPPS w Sochaczewie.

Kobiecie niepotrzebna była pomoc medyczna. Jej stan zdrowia, poza stresem i nerwami spowodowanymi przeżyciami, był bardzo dobry. Cała zimna noc spędzona w lesie, jak zauważył strażak dyżurny, z pewnością do przyjemnym zdarzeń nie należy.

– Odnaleziona 65-latka na pewno szybko do lasu sama się nie wybierze. Gdyby miała przy sobie telefon komórkowy, to zapewne szybciej zostałaby odnaleziona ­– dodaje Rafał Krupa, rzecznik prasowy PPSP w Sochaczewie.

BN

fot. Pixabay