Strona główna Brochów Lekarze chcą pracować krócej

Lekarze chcą pracować krócej

236
0
PODZIEL SIĘ

Lekarze rodzinni skupieni w Porozumieniu Pracodawców Ochrony Zdrowia domagają się skrócenia godzin pracy. Argumentują to tym, że jest ich za mało, aby przyjmować pacjentów przez 10 godzin. Propozycja skrócenia godzin pracy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) padła na spotkaniu lekarzy rodzinnych z prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia.

– Sądzę, że nie powinno się takiej decyzji odgórnie podejmować, a przypadki rozpatrywać indywidualnie. W małych miejscowościach skrócenie godzin pracy lekarzy rodzinnych byłoby dramatem dla wielu chorych. Tam jest to najczęściej jedyny ośrodek zdrowia. Nie wyobrażam sobie, aby u nas ośrodek pracował o dwie godziny krócej – mówi Hanna, mieszkanka Brochowa.

Tylko w dni robocze

 Obecnie wszystkie gminne POZ pracują od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-18.00. Po tych godzinach lekarze w ośrodkach nie udzielają pomocy medycznej. Ośrodki są też zamknięte w soboty, niedziele i dni świąteczne. Pacjenci mają do wyboru nieliczne na terenie powiatu sochaczewskiego prywatne gabinety lekarskie, gdzie poza godzinami pracy ośrodków zdrowia mogą skorzystać z pomocy medycznej. Tyle, że już odpłatnie, na co nie każdego stać.

– Pracujemy tylko w dni robocze w wyznaczone godziny. W dni wolne pacjenci w nagłych wypadkach muszą zgłaszać się do szpitala lub wzywać pogotowie. Jeśli chodzi o wizyty domowe, to doktor sam je ustala z pacjentem. Czasem jest to w godzinach pracy ośrodka, a niekiedy może być poza godzinami – informuje rejestracja w Gminnym Centrum Medyczno – Rehabilitacyjnym w Brochowie, które jest publiczną placówką służby zdrowia.

Podobna sytuacja jest w innych ośrodkach, choć te są jednostkami niepublicznymi. Jednak mają umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia.

– Pracujemy jak inne NZOZ, w godzinach od 8.00 do 18.00. Na terenie naszej gminy mamy około pięć tysięcy pacjentów. Wizyty domowe są ustalane najczęściej telefoniczne z doktorem Jarosławem Załuskim, w godzinach od 14.00 do 15.00, kiedy doktor ma przerwę. Jak jest dużo pacjentów, to umawia z pacjentami inne godziny – mówi pracownik rejestracji ośrodka zdrowia w Młodzieszynie.

We wszystkich innych placówkach m.in. w NZOZ w Bielicach, Iłowie, Nowej Suchej jest podobna sytuacja. Nie ma tam nocnej opieki medycznej oraz w dni wolne od pracy. To jednak nie świadczy o tym, że lekarze w nagłych wypadkach nie pomagają pacjentom.

– Jeśli ma się swojego, zaprzyjaźnionego lekarza, to zawsze można do niego zakręcić w nagłej sprawie i on pomoże. Ale to są indywidualne przypadki – dodaje Anna Zielińska spod Sochaczewa.

Pozostaje jedynie szpital

W wolne dni od pracy oraz poza godzinami pracy NZOZ pozostaje Szpital Powiatowy w Sochaczewie. Jest on jedyną placówką na terenie powiatu sochaczewskiego, która przyjmuje chorych w nagłych przypadkach w godzinach nocnych (od 18.00 do 8.00) oraz dni wolne (soboty, niedziele, święta i inne dni ustawowo wolne od pracy). Jednak ściśle określa, z jakimi chorobami można się zgłaszać. Są to m.in. zaostrzenie dolegliwości choroby przewlekłej, bóle brzucha, głowy, infekcje z wysoką gorączką, nagłe bóle kręgosłupa i zaburzenia psychiczne. W tym ostatnim przypadku interwencje nie obejmują np. prób samobójczych, do których wzywać trzeba pogotowie.

W przypadku gminy Kampinos ośrodek zdrowia od 2010 roku prowadzi NZOZ Medicor z Zaborowa. Zakres jego działań, podobnie jak w placówkach medycznych powiatu sochaczewskiego, nie obejmuje 10 godzin przyjęć w tygodniu. W wolne dni, w nagłych przypadkach, jak informuje strona gminy Kampinos mieszkańcy muszą korzystać z pogotowia w Błoniu i Szpitala Powiatowego w Sochaczewie. Jednak wielu mieszkańców skarży się, że poza godzinami pracy swoich ośrodków nie mają możliwości szybkiej pomocy medycznej, bo w szpitalu cierpiąc, trzeba czekać na pomoc godzinami.

Natomiast zdaniem niektórych lekarzy nocna pomoc lekarska nie wszędzie jest konieczna i wystarczałoby, gdyby działała w wyznaczonych placówkach medycznych tylko od godziny 16.00 do 22.00. A po tym terminie obowiązki mogłoby przejąć pogotowie ratunkowe i SOR. Rozwiązaniem, jak niektórzy lekarze twierdzą, mogłaby być 24-godzinna porada lekarska przez telefon udzielana przez lekarzy dyżurnych szpitali. Czy jednak byłaby to dostateczna pomoc dla chorych w małych miejscowościach? I czy taka pomoc zdałaby egzamin, gdy na nocnym dyżurze w szpitalu czeka się na pomoc czasem kilka godzin. W ośrodkach zdrowia na terenie powiatu sochaczewskiego lekarze nie zastanawiają się na razie nad skróceniem godzin pracy.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak