Strona główna Sochaczew miasto Trafili na wodę

Trafili na wodę

344
0
PODZIEL SIĘ

Na tę wiadomość czekaliśmy od kilku miesięcy. Firma G-Drilling dotarła do złoża ciepłej, słodkiej wody, która zostanie wykorzystana do ogrzania miasta oraz zasili miejskie wodociągi.

W połowie października informowaliśmy, że firma G-Drilling – wykonawca odwiertu geotermalnego w Trojanowie – dotarła do warstwy wodonośnej. A tym samym odwiert osiągnął zakładaną początkowo głębokość 1400 metrów. Natrafiając tam na złoże ciepłej i jednocześnie słodkiej wody. Jednak sam odwiert zostanie pogłębiony o dodatkowe 150 metrów.

Dodatkowa głębokość wskaże m.in. tzw. wydajność złoża. A ta, jeżeli potwierdzą się założenia naukowców, może docelowo osiągnąć około 150 metrów sześciennych gorącej wody na godzinę.

Jedno jest jednak już pewne, pod Sochaczewem znajduje się słodka woda o temperaturze 40 stopni i mineralizacji poniżej 1 g/dm3. Pogłębienie odwiertu, jak wynika z naszych informacji, to nie tylko zwiększenie wydajności złoża. Zakłada się, że każde 30-50 metrów głębokości, to dodatkowy stopień ciepła. A to ma niebagatelne znaczenie, ponieważ powoduje niższe koszty podgrzewania wody kierowanej do sieci.

Tania kąpiel

Pierwsza generalna próba wydajności odwiertu zostanie wykonana w drugiej połowie listopada. I choć już wiadomo, że pod Sochaczewem znajduje się ciepła słodka woda, to zaplanowana próba ma niebagatelne znaczenie. To właśnie na jej podstawie zostaną uzupełnione gotowe już wnioski o dofinansowanie zaplanowanych inwestycji związanych z zagospodarowaniem złoża.

Jak już informowaliśmy, plan zakłada wybudowanie obok odwiertu zakładu geotermalnego. To właśnie w nim z wody wydobytej z głębi ziemi będzie odbierane ciepło. Posłuży ono do podgrzania wody znajdującej się w sieci centralnego ogrzewania. Już między innymi wiadomo, że latem pozyskane z odwiertu ciepło zapewniałoby sto procent zapotrzebowania na ciepłą wodę użytkową dostarczaną do mieszkań przez Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Obniżenia kosztów należy się także spodziewać w sezonie grzewczym. Przypomnijmy, że w tym okresie PEC musi podgrzewać wodę z 10 do 80 stopni. Tymczasem woda termalna już na wejściu będzie cieplejsza o co najmniej 40 stopni. Oznacza to nie tylko znacznie oszczędności związane z ogrzewaniem miasta. Dzięki złożu geotermalnemu Sochaczew zyska niewyczerpane zasoby energii, z której będą mogły korzystać następne pokolenia jego mieszkańców.

Rząd sypnie kasą

Ale odwiert geotermalny i mający powstać obok niego zakład, to nie tylko darmowe ciepło. Plan zakłada budowę stacji uzdatniania, do której trafiałaby woda po oddaniu energii. Po oczyszczeniu zostanie ona skierowana do sieci wodociągowej. Niewykluczone, że sama stacja, dla obniżenia kosztów zostanie wybudowana w Trojanowie. Choć mówi się również o rozbudowie istniejącego już SUW przy ulicy Wyszogrodzkiej. Ale to wiązałoby się z dodatkowymi kosztami związanymi z koniecznością budowy magistrali wodociągowej wodnej, którą woda z odwiertu przesyłana byłaby do uzdatnienia.

Jedno jest jednak pewne. Pozyskanie słodkiej wody z głębi ziemi pozwoli miejskiemu samorządowi na oszczędzenie kilkudziesięciu milionów złotych, które trzeba byłoby wydać na budowę nowych ujęć wody w Mistrzewicach. Istotne jest również to, że w przypadku budowy zakładu geotermalnego oraz mającej powstać przy nim stacji uzdatniania miasto może liczyć na rządowe wsparcie. Może ono wynieść nawet 90 procent zaplanowanych kosztów.

Jerzy Szostak

Fot.: Jerzy Szostak