Strona główna Nowa Sucha Woda czysta, ale cuchnie

Woda czysta, ale cuchnie

240
0
PODZIEL SIĘ

Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska zbadał w październiku stan czystości rzeki Sucha Nida, która w części przepływa przez teren gmin Wiskitki i Nowa Sucha. Badania tej rzeki prowadzone są okresowo, gdyż nie zawsze – w ocenie mieszkańców terenów nadrzecznych – woda jest zadowalająca swą czystością.

– W niektórych miejscach Sucha Nida pozostawia wiele do życzenia. Stąd zależy nam, by był stały nadzór nad tą rzeką – mówi jeden z mieszkańców gminy Nowa Sucha.

Kilka lat temu pojawiły się nawet zarzuty, że rzeka może być zatruwana przez zakład przetwórczy z terenu sąsiedniej gminy. Jednak sygnały te nie potwierdziły się, a przeprowadzone badania wody nie wskazują na to, aby winna była przetwórnia spożywcza.

Ostatnie badania prowadzone były w trzech miejscowościach Wola Miedniewska (Babskie Budy), Różanów i Kurdwanów. Dwie pierwsze leżą na terenie gminy Wiskitki.

W przypadku Woli Miedniewskiej badano ujęcie wodne koło mostu. Kontrolerzy ustalili, że woda jest czysta i przezroczysta. Nie ma też w niej skupisk rzęsy i zanieczyszczeń ściekami. Podobnie bez zarzutu jest stan wody od strony Guzowa. Przy moście w Różanowie kontrola nie stwierdziła też spienienia wody i jej zanieczyszczenia ściekami. Jednak zauważono, że nadrzeczna skarpa jest mocno porośnięta zielskiem i krzewami, a to może mieć wpływ na rzekę. Taki stan może doprowadzić do tego, że bieg Suchej Nidy będzie utrudniony i pojawią się zastoiny wodne.

Taką sytuację właśnie zauważyli kontrolerzy przy kładce w Kurdwanowie, za kościołem. Stwierdzili, że woda w tym miejscu jest ciemna, mętna i pachnie mocno zgnilizną – od rozkładających się w niej roślin. Spowodowane jest to tym, że koryto Suchej Nidy jest mocno zarośnięte zielskiem i krzewami, co powoduje dużo zastoisk i rzęsy wodnej. Jednak w wodzie nie ma śladów zanieczyszczeń ściekami i nie jest ona skażona chemicznie.

Zgodnie z tym, co stwierdziła Ewa Bartosiak, starszy inspektor ochrony środowiska, mieszkańcy nie muszą się obawiać, że woda jest brudna. Jest ona nadal zdatna do użytku.

– Jednak jej zapach może odstraszać. Tu przydałoby się zadbać o rzekę i usunąć to zielsko i rzęsę wodną. To na pewno poprawi jakość samej wody. A przede wszystkim zlikwiduje przykrą woń zgnilizny. Na to liczymy, że gmina zadba o to – zauważa mieszkaniec Kurdwanowa.

BN

fot. archiwum

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWytyczyli objazdy
Następny artykułSpotkanie o Ojczyźnie