Strona główna Sochaczew gmina Wszystko w rękach wójtów

Wszystko w rękach wójtów

735
0
PODZIEL SIĘ

Wygląda na to, że miejski samorząd nie odpuści w sprawie schroniska dla zwierząt działającego w Kożuszkach Parceli. Jeżeli władze gminy Sochaczew oraz inne samorządy powiatu sochaczewskiego przychylą się do propozycji burmistrza, to już niedługo na terenie naszego powiatu mógłby powstać jeden z najnowocześniejszych ośrodków opieki nad zwierzętami w Polsce.

Jak już informowaliśmy, radni gminy Sochaczew przyjęli plan zagospodarowania przestrzennego dla części wsi Kożuszki Parcel, w której znajduje się miejskie schronisko dla zwierząt. Według zapisów planu, schronisko będzie mogło działać w tym miejscu tylko do 31 sierpnia przyszłego roku.

Decyzja ta wywołała sprzeciw Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które w imieniu miejskiego samorządu zarządza ochronką. Swojego niezadowolenia z tego powodu nie kryły także władze miasta. Te zapowiedziały walkę o dalsze istnienie schroniska.

– Będziemy dalej walczyć o istnienie „Azorka”. Mogę zapewnić, że zwierzęta z terenu Sochaczewa będą zawsze pod opieką. Miasto dbało, dba i będzie dbać o bezdomne stworzenia. To nasz obowiązek prawny, ale też czysto ludzki – zapowiada Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa. Dodając, że miejski samorząd przedstawił władzom gminy dwie propozycje rozwiązania problemu. Pierwsza z nich to pozostawienie schroniska w obecnym miejscu przy jednoczesnym wykupie przylegających do niego gruntów. Dzięki czemu można byłoby je rozbudować, a tym samym stworzyć wspólnie nowoczesny ośrodek opieki nad zwierzętami dla obu samorządów. Druga opcja, to znalezienie nowej lokalizacji i budowy międzygminnego schroniska, do którego trafiałyby bezdomne zwierzęta z terenu całego powiatu. I właśnie ta propozycja wydaje się najbardziej realna. Tym bardziej, że właśnie ku niej skłaniają się władze gminy Sochaczew.

Nasz samorząd jest w każdej chwili gotowy na podjęcie rozmów dotyczących kompleksowego rozwiązaniu sprawy schroniska dla zwierząt. Najlepszym rozwiązaniem istniejącego problemu, z którym boryka się nie tylko Sochaczew, byłaby budowa przez wszystkie samorządy powiatu sochaczewskiego nowej, wspólnej  ochronki dla zwierząt. Mam nadzieję, że dojdzie do takiego porozumienia i rozpoczniemy wspólną inwestycję – powiedział nam Mirosław Orliński, wójt gminy Sochaczew. Jak dodał, koszty budowy nowego schroniska byłyby do udźwignięcia przez wszystkich zainteresowanych, ponieważ większość środków na ten cel można byłoby pozyskać ze środków zewnętrznych.

Swojego zadowolenia z postawy władz gminy, jak i propozycji miasta nie kryje Danuta Radzanowska, z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami: – Cieszę się, że w końcu uda się rozwiązać problem, na który zwracamy uwagę od lat. Mam nadzieję, że już wkrótce uda się zorganizować spotkanie wszystkich samorządów i uzgodnić wspólne działania w sprawie budowy nowego, nowoczesnego schroniska. Chciałabym także zaapelować do wszystkich, aby sprawy schroniska nie wykorzystywać do walki politycznej, bo ta przy rozwiązaniu tak istotnego dla wszystkich problemu możne bardziej zaszkodzić niż pomóc – stwierdziła w rozmowie z nami Danuta Radzanowska. Dodając jednocześnie, że teraz los bezpańskich zwierząt zależy już od decyzji pozostałych wójtów z terenu powiatu sochaczewskiego.

Jerzy Szostak