Strona główna Powiat APEL TOWARZYSTWA OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI ODDZIAŁ SOCHACZEW: NIE WCIĄGAJMY AZORKA...

APEL TOWARZYSTWA OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI ODDZIAŁ SOCHACZEW: NIE WCIĄGAJMY AZORKA DO POLITYKI

352
0
PODZIEL SIĘ

 Sochaczewski Oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, obsługujący w imieniu Urzędu Miasta schronisko dla bezpańskich zwierząt Azorek, zwraca się do kandydata na burmistrza p. Łukasza Dąbrowskiego z apelem,           o niewciąganie TOnZ do bieżącej polityki, bo tylko tak można nazwać zapowiedzianą przez komitet polityczny akcję zbiórki podpisów „na rzecz ratowania schroniska dla bezdomnych zwierząt Azorek”.

       Ze zdziwieniem dowiedzieliśmy się, że na kilka dni przed wyborami samorządowymi jakiś komitet polityczny chce zbierać podpisy pod petycją do władz gminy Sochaczew, jej radnych i wójta. Zapewniamy, że TOnZ docenia każdą pomoc, każdą wyciągniętą dłoń, ale gdy robi się to na tydzień przed wyborami, mamy prawo wątpić w szczerość intencji. Azorek działa od wielu lat, zatem każdy kto chciałby nas wesprzeć w opiece nad bezdomnymi zwierzakami miał szansę wykazać się wrażliwością na ich los – kilka lat temu, czy pół roku temu, a nie na kilka dni przed głosowaniem.

      Dziwi nas, że w publicznym apelu o poparcie petycji, kandydat na burmistrza rzuca ostre i nieprawdziwe oskarżenia twierdząc, że „sochaczewscy radni nie widzą dalszego sensu utrzymywania schroniska, ponieważ uważają, że problem bezdomnych zwierząt na terenie miasta po prostu nie występuje”. To nieprawda. Od lat Azorek mógł liczyć na wsparcie miejskich radnych ostatniej i poprzednich kadencji. To radni miasta decydują o finansowaniu prowadzonej przez nas placówki, stoją za nami murem w kryzysowych sytuacjach. Nikt z tego grona i nigdzie nie podważał sensu działania Azorka. Zawsze spotykaliśmy się z życzliwością, otwartością, deklaracjami wsparcia – bez względu na środowiska, z jakich się wywodzą radni. Prosimy zatem, by nie wbijać klina między TOnZ, a radnych, bo na tym polu nigdy nie było żadnego konfliktu.

      I najważniejsze, czyli wsparcie burmistrza Piotra Osieckiego troszczącego się, by schronisko mogło funkcjonować i zapewniała skrzywdzonym zwierzętom opiekę na najwyższym poziomie. TOnZ nie raz przekonało się, że jedynym partnerem do rozmów o teraźniejszości i przyszłości schroniska jest burmistrz Piotr Osiecki. To miasto jest jedynym samorządem w powiecie, który utworzył, utrzymuje i na bieżąco modernizuje schronisko dla zwierząt. Ze strony burmistrza zawsze mogliśmy liczyć na wsparcie, obronę Azorka przed pomysłami na jego likwidację. Gdy kilka miesięcy temu radni wiejskiej gminy Sochaczew podjęli decyzję o zmianie planu zagospodarowania dla wsi Kożuszki Parcel, która faktycznie zmierzałaby do likwidacji schroniska, Piotr Osiecki zaskarżył tę uchwałę, stanął po stronie braci mniejszych, tych którzy sami się nie obronią. Jesteśmy mu za tę konsekwentną obronę Azorka niezwykle wdzięczni. Życzylibyśmy sobie, by podobną postawę prezentowali włodarze z innych samorządów.

      Podsumowując, prosimy by nie wciągać schroniska Azorek w bieżącą politykę, nie robić kampanii wyborczej jego kosztem, bo to nikomu nie służy, a już najmniej naszym ponad stu podopiecznym. A po 21 października do stałej współpracy zapraszamy wszystkich – i tych, którzy zwyciężyli, i tych którym nie udało się zdobyć mandatu.

 

                             Prezes TOnZ Sochaczew

 

                                Aldona Kmiecińska