Strona główna Iłów Dałem się poznać jako pracowity wójt

Dałem się poznać jako pracowity wójt

178
0
PODZIEL SIĘ

Rozmowa z Romanem Kujawą – wójtem gminy Iłów, kandydatem na urząd wójta kolejnej kadencji

 Za panem kilka kadencji urzędowania na stanowisku wójta. Ma pan zatem ogromne doświadczenie. Proszę o nim opowiedzieć.

Moje doświadczenie w roli samorządowca sięga 1990 roku, kiedy zostałem wybrany na delegata do sejmiku województwa płockiego. Następne dwie kadencje pracowałem już w samorządzie naszej gminy, najpierw jako przewodniczący Rady Gminy Iłów, a od 1998 roku jako wójt.

W takim razie ma pan za sobą równe 20 lat urzędowania. Jak pan postrzega rozwój gminy w tym czasie?

Mam obecnie duże doświadczenie w pozyskiwaniu środków z funduszy zewnętrznych. Ich wykorzystanie zapewnia gminie dynamiczny rozwój. Całkowicie uległ zmianie wizerunek gminy. Rozbudowana została infrastruktura techniczna i społeczna. Powstały nowe drogi, urządzenia i obiekty. Ale nie tylko to jest ważne. Ja stawiam także na zdrowie, aktywność fizyczną mieszkańców, dostępność do kultury i rozwój turystyki.

20 lat pracy na stanowisku wójta oznacza nie tylko doświadczenie, ale i zaufanie wyborców.

Myślę, że dałem się poznać jako pracowity wójt. Do swojej pracy podchodzę poważnie i odpowiedzialnie. Poświęcam jej bardzo wiele czasu, także poza godzinami pracy w Urzędzie. Współpracuję ze wszystkimi środowiskami: nauczycielami, uczniami, rodzicami, emerytami, przedsiębiorcami, organizacjami, itd. Zawsze znajduję czas, żeby każdego wysłuchać i nikomu nie odmawiam pomocy.

Zatrzymajmy się na ostatniej kadencji. Co udało się zrealizować w tutejszej gminie przez ostatnie 4 lata?

Tych inwestycji było bardzo dużo. Jako jedną z ważniejszych wymienić mogę zakończenie wodociągowania gminy. To zadanie było realizowane w dłuższej perspektywie czasowej przy wykorzystaniu środków dostępnych z PROW. W ostatnim okresie udało się podłączyć do sieci gminnej zabudowania zlokalizowane w północnej części gminy. Zadanie obejmowało także budowę przydomowych oczyszczalni ścieków u beneficjentów, którzy zgłosili akces do projektu. W tym roku powstało 68 małych oczyszczalni, jednak łącznie wyposażonych we własne oczyszczalnie jest już około 200 domostw. Poprawę zaopatrzenia mieszkańców gminy w wodę uważam za bardzo ważne, dlatego w poprzednim roku przystąpiliśmy do budowy stacji uzdatniania wody w Lubatce oraz do rekonstrukcji studni nr 1 i 2 na stacji uzdatniania wody w Iłowie. Widzę też ogromną potrzebę przywrócenia urządzeń melioracyjnych, których u nas brakuje.

Jak pan ocenia rozwój oświaty na terenie naszej gminy?

W gminie są 4 szkoły podstawowe. Wszystkie były ostatnio w mniejszym lub większym stopniu remontowane i doposażane. Największa infrastruktura, jaką jest hala sportowa, była jednak budowana pod potrzeby gimnazjum. Jako wójt nie miałem najmniejszego wpływu na jego likwidację. Obecnie w związku ze zwiększeniem się liczby oddziałów w szkołach podstawowych istnieje potrzeba budowy sal gimnastycznych w Brzozowie, Giżycach i Kapturach. W tym roku przystąpiliśmy do rozbudowy szkoły w Brzozowie obejmującej budowę sali gimnastycznej z łącznikiem, rozbudowę wejścia oraz budowę parkingu i drogi wewnętrznej. Z kolei budowa sali gimnastycznej w Kapturach jest na etapie przygotowywania dokumentacji projektowej.

Czy oświata gminna stoi na dobrym poziomie?

Uważam, że tak, gdyż nigdy nie żałowaliśmy środków na jej rozwój. Mamy dobrych nauczycieli, którzy stale podnoszą swoje kwalifikacje. Nasi uczniowie biorą udział w licznych konkursach na różnych szczeblach i osiągają duże sukcesy. Dobrze sobie radzą w szkołach średnich. Dodam jeszcze, że w tym roku pod potrzeby szkół zakupiliśmy samochód marki volkswagen transporter, który znajduje się na wyposażeniu szkoły w Brzozowie. Także w tym roku przystąpiliśmy do realizacji projektu budowy odnawialnych źródeł energii, w ramach którego wszystkie obiekty szkolne zostaną wyposażone w instalacje OZE.

Mówił pan o zdrowiu mieszkańców. Jak pan widzi inwestowanie w zdrowie?

Chodzi mi o udostępnienie mieszkańcom takiej infrastruktury, która umożliwi im podejmowanie aktywności fizycznej. Do niej zalicza się oczywiście hala środowiskowa, która jest dostępna w naszej gminie już od 10 lat. Z czasem wybudowane zostały obiekty towarzyszące, jak boiska zewnętrzne i plac zabaw. W tym roku udostępniliśmy mieszkańcom 3 siłownie zewnętrzne, wyposażone w urządzenia do ćwiczeń na powietrzu. Widzę potrzebę budowania kolejnych, takich siłowni, gdyż cieszą się one dużym zainteresowaniem amatorów fitness.

Co jeszcze w zakresie poprawy zdrowia mieszkańców należałoby zmienić w gminie?

To bardzo dobre pytanie, bo nie powiedziałem wcześniej, że widzę pilną potrzebę modernizacji obiektów, w których świadczona jest opieka zdrowotna. Ośrodek zdrowia w Brzozowie Starym wymaga remontu, myślę też o wybudowaniu nowej przychodni w Iłowie. Rozpatruję w tym zakresie dwie lokalizacje. To zadanie czeka na pilną realizację.

A jak pan widzi rozwój turystyki w gminie. Do niedawna była to typowo rolnicza gmina. Czy to się zmienia?

Tak, lokalizacja naszej gminy sprzyja turystyce. Staram się podejmować działania zmierzające do wykorzystania walorów Wisły, która jest doskonałym miejscem zarówno na turystykę, jak i rekreację. Kilka lat wstecz przystąpiłem do realizacji Programu „Płynie Wisła płynie po iłowskiej gminie”. Obejmuje on spływy i zawody kajakowe oraz festyny nad Wisłą. Myślę także o zwiększeniu dostępności do lustra wody, gdyż brzegi rzeki są zarośnięte. Przydałyby się również punkty widokowe. Widzę także potrzebę rozwoju turystyki pieszej i rowerowej. Służą jej niedawno pobudowane wiaty, które usytuowane na szlakach rowerowych sprawdzają się jako miejsca odpoczynku po wzmożonej aktywności fizycznej, jak jazda na rowerze czy rolkach.

Do końca roku pozostały 3 miesiące. To mało czasu, ale plan inwestycji na ten rok jeszcze się nie wyczerpał?

Tak rzeczywiście, w tym roku plan inwestycji kilka razy podlegał zwiększeniu ze względu na pozyskane dotacje. Do końca roku mają być jeszcze zrealizowane inwestycje na drogach gminnych: w Henrykowie, w Giżyczkach, ulica Strażacka oraz odcinek Łady – Arciechówek.

A zatem inwestycje drogowe są cały czas aktualne i pilne?

Tak, dlatego w mijającej kadencji wybudowanych zostało wiele kilometrów dróg gminnych. Nie muszę nawet mówić, jakie ma to znaczenie dla mieszkańców, którzy domagają się ułatwień komunikacyjnych. Staram się podążać za ich potrzebami, dlatego stale pozyskujemy w urzędzie dotacje, które umożliwiają nam modernizację gminnych szlaków komunikacyjnych. Jako gmina duże środki dokładamy też do dróg powiatowych. Podczas tej kadencji współfinansowaliśmy ich 5. Obecnie partycypujemy w budowie mostu na drodze powiatowej w obrębie Lasotki oraz odcinków Iłów – Giżyce, Iłów – Miękiny i ulicy Wyzwolenia.

Zatem gmina Iłów rozwija się dynamicznie. Jakie jeszcze pilne potrzeby czekają na realizację?

Mamy dobrą współpracę z Województwem Mazowieckim. WZD modernizuje nam drogi 575 i 577. Wkrótce na drodze 577 w obrębie naszej gminy powstaną dwa ronda, które poprawią bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Ja jednak myślę także o potrzebie poprawy bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów. W tym zakresie staraliśmy się, aby w Iłowie został zmodernizowany chodnik przy Rynku Staromiejskim. Aktualnie współpracujemy z województwem przy realizacji planów dotyczących budowy szlaków rowerowych przy drogach 577 i 575.

Porozmawialiśmy o tym, co dzieje się w gminie za sprawą jej władz. Tego tematu nie da się jednak wyczerpać w ramach krótkiego wywiadu. Jak może pan podsumować naszą rozmowę?

Ubolewam, że budżet gminy nie pozwala na realizację wszystkich planów i zamierzeń. Pozyskiwanie środków zewnętrznych otwiera jednak wiele możliwości. Życzyłbym sobie, aby nie zmniejszały się one w kolejnych latach. Faktem jest, że na naszych oczach Polska zmienia swoje oblicze, cieszę się, że skromny w tym udział ma także gmina Iłów.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Joanna Kudarewko