Strona główna Teresin Teresin świętował plony

Teresin świętował plony

749
0
PODZIEL SIĘ

Takich dożynek nie spotyka się często w polskich gminach. Mnóstwo atrakcji, stoiska sołectw po brzegi wypełnione domowej roboty przysmakami, zarówno na „zimno”, jak i na „gorąco” do darmowej degustacji. W niedzielę 2 września mieszkańcy gminy Teresin dziękowali Bogu za tegoroczne żniwa, a potem wspólnie bawili się podczas dożynkowej imprezy.

Po ubiegłorocznym debiucie, wydarzenie już na stałe wpisało się w kalendarz cyklicznych przedsięwzięć w teresińskiej gminie.

Gminne święto plonów rozpoczęła uroczysta msza święta o godzinie 13.00 w niepokalanowskiej Bazylice. Dożynkowe delegacje przywitał o. Sebastian Bielski, który przewodniczył liturgii.

Bądźmy dobrzy, jak ten chleb, który dał nam Pan – zwracał się do zgromadzonych. Wśród nich byli pielgrzymi, którzy przyjechali z wielu polskich miejscowości, m.in. z Łodzi, Warszawy, Żyrardowa. Zachęceni atmosferą święta postanowili potem uczestniczyć w kolejnej części gminnych dożynek. A ta, zaraz po mszy św. kontynuowana była przez delegacje poszczególnych sołectw.

Tłumy na dożynkach

Zebrani wspólnie utworzyli barwny korowód, który ulicami: Kolbego, Torową, Lipową i al. XX-lecia przeszedł rozśpiewany na teren rekreacyjny w Teresinie. Tam, gdzie od ponad dwóch lat odbywają się wszystkie plenerowe największe imprezy organizowane przez Gminę Teresin i Teresiński Ośrodek Kultury. Kiedy dotarli na miejsce, czekała na nich już ponad tysięczna publiczność. Ta liczba z każdą kolejną godziną zwiększała się w szybkim tempie. W efekcie po południu, na dożynkowym placu było ponad pięć tysięcy osób. Nic dziwnego, bo słoneczna i ciepła pogoda sprzyjała świętowaniu.

Z całego serca dziękuję wszystkim rolnikom ziemi teresińskiej, wszystkim tym, którzy zaangażowali się w organizację gminnych dożynek. Dzisiejsza uroczystość pokazuje, jak ważne jest to dla nas wszystkich wydarzenie. Dziękuję tym, którzy ciężko pracują na roli, by inni mogli, w postaci płodów rolnych, cieszyć się owocami ich pracy. Wspólnie tworzymy naszą „Małą Ojczyznę”, jestem z Was bardzo dumny – przemawiał wójt Marek Olechowski. Towarzyszył mu Bogdan Linard – przewodniczący Rady Gminy, Tadeusz Szymańczak rolnik ze Skrzelewa, poseł na Sejm I kadencji, a także starostowie dożynkowi, w rolę których wcielili się Małgorzata i Tomasz Tondera z Szymanowa. Oni też będą reprezentowali gminę podczas powiatowego święta plonów, a to przypomnijmy, odbędzie się 16 września w Młodzieszynie.

W Teresinie nie zabrakło też Adama Orlińskiego, radnego sejmiku mazowieckiego, jak i radnych powiatu sochaczewskiego – Tadeusza Korysia i Ryszarda Kacprzaka.

Bawiono się do nocy

Po ceremonii dzielenia się chlebem publiczność ruszyła na stoiska. W każdym z nich mieszkańcy sołectw częstowali gości swoimi wyrobami. Trzeba przyznać, że z każdym kolejnym namiotem, własnoręcznie przygotowane produkty były coraz smaczniejsze. Raczej nikomu nie udało się przebyć całej wystawienniczej ścieżki, bo już po 5-6 stoiskach z pewnością można było poczuć się wystarczająco sytym. Bezpłatna degustacja cieszyła się ogromną popularnością. Rzadko na jakiejkolwiek imprezie w kraju poczęstunek odbywa się na tak dużą skalę.

Kreatywność, praca własna oraz staranność wykonania, takimi aspektami kierowała się komisja konkursowa w plebiscycie na „Wieniec Gminnych Dożynek 2018”. Ostatecznie triumf przypadł wykonawcom pięknego dzieła o patriotycznym charakterze ze Starych Pask (na zdjęciu). Drugie miejsce zajął Maurycew, a trzecie Skrzelew. Nagrody laureatom wręczał wójt Marek Olechowski.

Tuż przed godz. 16.00 muzycznie ożyła dożynkowa scena. Występ młodzieżowego Zespołu Folkorystycznego „Tęcza” nawiązywał do charakteru święta ludowego, z kolei przy „Karczmarzach” bawiło się już większość gości. To zespół grający stylizowaną folkową muzykę z pograniczna m.in. Polski, Ukrainy, Słowacji. W ich wykonaniu usłyszeliśmy też melodie węgierskie, bałkańskie oraz klezmerskie. Teresińska publiczność z entuzjazmem powitała też grupę „Góralska Hora”. Nazwa zespołu pochodzi od nazw szczytów górskich, określanych tak w Tatrach i Beskidach, jak również w całych Karpatach. Kapelę „Góralska Hora” tworzą muzycy pochodzący z polskich gór oraz ze Słowacji.

Na zakończenie tegorocznego święta wystąpiła grupa „Tropic”. Zabawa dożynkowa w rytmach dance i disco-polo prawie nie miała końca. Roztańczona widownia długo jeszcze po zmroku bawiła się na dechach. A za rok, kolejna, trzecia edycja gminnego święta plonów, już teraz z niecierpliwością na nią czekamy.

Marcin Odolczyk

Fot. Marcin Odolczyk

 

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułUdany debiut Akademii
Następny artykułKto naprawi barierkę