Strona główna Iłów Gminom niespieszno po dotacje

Gminom niespieszno po dotacje

664
0
PODZIEL SIĘ

Od 1 do 15 września mazowieckie samorządy mogły składać wnioski o dodatkowe środki finansowe na realizację zadań związanych z Programem rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej. Jednak nie wszystkie gminy skorzystały z tej opcji. Powodem tego nieodpowiadające gminom warunki udzielenia tej dotacji na budowę dróg.

 Zaakceptowane wnioski będą kierowane do realizacji inwestycji w 2019 roku. Każda gmina mogła złożyć jeden wniosek i otrzymać środki na jedno zadanie inwestycyjne, a powiaty ziemskie – dwa wnioski na realizację dwóch zadań. Jednostkowo dofinansowanie może wynieść do 50 procent kosztów zadania, a maksymalnie 3 mln zł.

Przy ocenie komisja brała pod uwagę znaczenie zadania dla infrastruktury drogowej i jego wpływ na bezpieczeństwo drogowe. Istotne było też to, czy proponowany remont drogi ma wpływ na rozwój spójnej sieci dróg publicznych oraz na poprawę dostępności komunikacyjnej, jak również na zmniejszenie ryzyka wystąpienia wypadku drogowego na obszarach o najwyższym poziomie wypadkowości. Przy wniosku wymagany jest wkład własny wnioskodawcy.

Do 27 października urząd wojewódzki ogłosi listy wniosków zakwalifikowanych do oceny merytorycznej, natomiast ogłoszenie wstępnych list rankingowych nastąpi do 13 listopada.

 Nie złożyli wniosków

 – Wiem, że był nabór na te inwestycje, tzw. schetynówki, ale nie skorzystaliśmy z tego. Jesteśmy w samym środku prac inwestycyjnych na drogach. W tym roku wykańczamy jeszcze 6,5 kilometra dróg. A jeszcze dodatkowo około milion złotych musimy przekazać na realizację dróg dla powiatu. Poza tym na razie realizujemy dwa odcinki drogowe z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz dwa z programu na usuwanie skutków klęsk żywiołowych. Cztery drogi do końca października muszą być wykonane. Za rok szykujemy się do nowych zadań, o ile będzie akceptacja już nowej rady – mówi Roman Kujawa, wójt gminy Iłów.

Decyzji odnośnie wniosków na drogi lokalne nie podjęli też w gminie Brochów. Jak zapewnia Piotr Szymański, wójt gminy Brochów, nawet nie rozpatrywano tej ewentualności. W gminie skorzystano z projektów i realizowane są inwestycje, na które udało się uzyskać dotacje ze środków unijnych za pośrednictwem Lokalnej Grupy Działania. Nowych inwestycji podejmie się też nowa rada gminy.

– Nas nie zainteresował ten pomysł na drogi lokalne, gdyż nam niezbyt pasuje. Warunki, jakie się nakłada na drogi lokalne, nie opłacają się gminie. Wymagania co do uwarunkowań są bardziej pasujące do dróg miejskich niż wiejskich – stwierdził Maciej Mońka, wójt gminy Nowa Sucha.

Czy będzie droga?

Natomiast gmina Rybno zdecydowała się na aplikowanie na przebudowę dróg lokalnych.

Zdecydowaliśmy się skorzystać z tego programu, bo zależy nam na maksymalnym wykorzystaniu możliwości w przebudowie dróg na naszym terenie. Potrzeby nadal są. Jednocześnie staramy się o dofinansowania z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich – zaznaczył Grzegorz Kropiak, wójt gminy Rybno.

Mimo zwiększających się z roku na rok inwestycji na gminnych drogach, nadal potrzeby są bardzo duże. Teraz gmina Rybno złożyła też wniosek, w którym stara się o fundusze z Powiatowego Budżetu Obywatelskiego w Sochaczewie na modernizację kilometra drogi zwanej potocznie Lubiejewską, czyli odcinka Ćmiszew – Parcel – Rybno. Starają się o 800 tys. zł dotacji. Projekt z Rybna znalazł się wśród 16 przyjętych do głosowania propozycji.

– Teraz bardzo wiele zależy od tego, ile zdobędziemy głosów. Mam nadzieję, że te 800 tys. zł trafi na konto gminy i uda się zrealizować tę inwestycję. Nasz głos trochę inaczej się liczy niż mieszkańców Sochaczewa. To wynika ze współczynnika zaludnienia. Jeśli uda się również ze schetynówką, to będzie już pełny sukces, z którego skorzystają wszyscy mieszkańcy gminy – stwierdził wójt Rybna.

Na wyniki z urzędu wojewódzkiego trzeba poczekać do połowy listopada. Natomiast efekt głosowania znany będzie po 30 września. Czy inwestycja ruszy od razu, zależy od warunków pogodowych.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak