Strona główna Kultura Horror z Sochaczewa na warszawskiej scenie

Horror z Sochaczewa na warszawskiej scenie

755
0
PODZIEL SIĘ

Teatr Maska, działający przy Sochaczewskim Centrum Kultury, zaprezentował swą sztukę teatralną „Dybuk” w Muzeum warszawskiej Pragi w Warszawie. Spektakl wystawiono 21 września, na scenie letniej muzeum. Przedstawienie spotkało się z bardzo pozytywnym odbiorem publiczności. 

Scenariusz, napisany przez Dawida Żakowskiego, opiera się na znanej w Sochaczewie historii o dziewczynie, która posiadła nadprzyrodzone zdolności. W domu w, którym mieszkała działy się dziwne zdarzenia, przemieszczały się przedmioty, słychać było niepokojące dźwięki i stukanie.  Historię te opisał Janusz Szostak w książce „Opowieści niezwykłe i niesamowite” oraz na łamach „Expressu Sochaczewskiego”.

Nastolatka, jak i jej rodzina, zmuszeni byli nosić kaski, gdyż gwałtownie przemieszczające się przedmioty uderzały w głowy mieszkańców domu. Rodzina oskarżała o występowanie tych zjawisk Joannę, główną bohaterkę spektaklu. W tle pojawia się również wątek śmierci ojca, który zmarł zaledwie dwa miesiące wcześniej i mógł nawiedzać dom. Ostatecznie okazuje się, że trzeba z ciała głównej bohaterki przepędzić dybuka, czyli ducha, który ją prześladuje. Taka jest treść sztuki. W rzeczywistości zdarzenia wyglądały nieco inaczej.

Historia związana z Sochaczewem jest tylko tłem dla całego spektaklu. Motywem przewodnim jest strach przed nieznanym, w tym wypadku przed zjawiskami paranormalnymi. Każdego z bohaterów spektaklu charakteryzuje lęk, który wyładowuje na bezbronnej dziewczynie. Sztuka osadzona jest w dwóch przestrzeniach czasowych: w 1984 i 2018 roku. Upływ czasu nie zmienia jednak zachowania ludzi.

Ważnym elementem są odniesienia do kultury żydowskiej. Już sam tytuł nawiązuje do folkloru żydowskiego oraz do dramatu Szymona Anskiego „Dybuk”. Główną bohaterkę można odczytywać jako ucieleśnienie zbiorowych lęków i obaw wobec irracjonalnych zjawisk i zachowań, również w kontekście żydów.

W odniesieniu do dramatu Szymona Anskiego Dawid Żakowski poszukuje analogii ze współczesnością. Pokazane jest, jak mocno Sochaczew w przeszłości był związany z kulturą Żydów. Oraz jakie jest podejście do kwestii związanych z Żydami we współczesności. W jaki sposób działają na człowieka stereotypy oraz jak duży lęk potrafią w nim wywołać.

Świat tytułowego ducha miesza się tu ze światem materii, a dziecinne strachy z obawami ludzi dojrzałych.

Aleksander Szostak

Fot. Aleksander Szostak