Strona główna Sochaczew miasto Pół kilometra do szczęścia

Pół kilometra do szczęścia

251
0
PODZIEL SIĘ

Na terenie bazy Zakładu Gospodarki Komunalnej od ponad miesiąca trwają prace związane z wykonaniem badawczego odwiertu geotermalnego. O tym, czy pod Sochaczewem znajdują się wody geotermalne, które można wykorzystać do ogrzania miasta, dowiemy się pod koniec tego miesiąca.

Jak mówi Dariusz Dobrowolski, zastępca burmistrza do spraw inwestycji, odwiert termalny to fragment większego projektu realizowanego od kilku lat przez sochaczewski samorząd.

– Nasz samorząd mocno stawia na ekologię, oszczędzanie energii, paliw, walkę ze smogiem. W ostatnich kilku latach poddał termomodernizacji między   innymi dwa budynki SCK, muzeum i halę sportową w Chodakowie, w ubiegłym roku zdobył kilka milionów dotacji na zakup pięciu autobusów, w tym trzech elektrycznych. Do zostawiania samochodów w garażu zachęca także projekt darmowej komunikacji dla przedszkolaków, uczniów i studentów, posiadaczy SochaczewskiejKarty Mieszkańca w wieku 4-24 lata. Z darmowych przejazdów, we wszystkie dni tygodnia i na wszystkich trasach, dzieci i młodzież mogą korzystać od 1 września – wylicza Dariusz Dobrowolski. Dodając, że kolejnym proekologicznym przedsięwzięciem jest pozyskanie 10 mln zł dotacji na odwiert geotermalny. Powstaje on w ramach rządowego projektu rozpoznania budowy geologicznej kraju, a wszystkie koszty z nim związane pokrywa Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Jak już informowaliśmy, sochaczewski odwiert jest wyjątkowy. Inne miasta szukające gorących źródeł chcą albo budować baseny termalne, albo tylko ogrzewać mieszkania. Nasz samorząd ciepłą wodę chce wykorzystać na dwa sposoby. Najpierw odebrać ciepło i skierować je do instalacji grzewczej PEC, a następnie ochłodzoną wodę uzdatnić i przesłać do sieci wodociągowej. To oznacza, że wydobytej wody nie trzeba będzie na nowo wtłaczać i ponosić związanych z tą operacją wysokich kosztów.

– Chcemy się dowiercić do wody o temperaturze około 40 stopni i osiągnąć dwa główne cele. Pierwszy to dodatkowe, znajdujące się w centrum miasta źródło wody pitnej. Drugi cel to ograniczenie kosztów podgrzewania wody trafiającej z kotłowni PEC do bloków. Obecnie ZWiK wydobywa ze swych studni wodę o temperaturze około 10 stopni, a PEC podgrzewa ją do 80 stopni, tymczasem woda termalna już „na wejściu” będzie cieplejsza o 25-30 stopni. To konkretny zysk. To inwestycja w przyszłość dzieci i wnuków – mówi zastępca burmistrza. I dodaje, że w przypadku, jeżeli okaże się, że pod miastem znajduje się ciepła słodka woda, rozpoczną się starania o budowę zakładu geotermalnego. Konkretne działania w tym kierunku podjął już Sochaczewski Klaster Energetyczny. Utworzyły go miasto Sochaczew, sochaczewskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, Zakład Wodociągów i Kanalizacji oraz spółka Geotermia Mazowiecka. Wniosek o dotację na budowę zakładu już został złożony. A do szczęścia, czyli spełnienia tych planów, zostało zaledwie pół kilometra głębokości.

Jerzy Szostak

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDo Warszawy trolejbusem
Następny artykułZaparkujemy przy muzeum