Strona główna Sochaczew miasto Skazani na promieniowanie?

Skazani na promieniowanie?

858
0
PODZIEL SIĘ

W samym centrum byłego osiedla wojskowego przy ulicy Żwirki i Wigury ma zostać wybudowana stacja bazowa telefonii komórkowej. Mieszkańcy osiedla już zapowiadają, że podejmą wszystkie możliwe działania, aby do tego nie dopuścić. A tym samym nie być narażonymi na szkodliwe promieniowanie.

Jak wynika z naszych informacji, do Urzędu Miejskiego w Sochaczewie wpłynął wniosek jednego z operatorów telefonii komórkowej dotyczący wydania pozwolenia na realizację inwestycji celu publicznego, jakim jest według niego wybudowanie stacji bazowej telefonii komórkowej na budynku wspólnoty mieszkaniowej Żwirki i Wigury 1.

Wstępną zgodę na jej budowę – na dachu należącego do wspólnoty budynku – wydali już jego właściciele. W przekazanej burmistrzowi dokumentacji operator twierdzi, że zamontowane nadajniki nie będą miały żadnego negatywnego wpływu na zdrowie mieszkańców wspólnoty, jak i okolicznych budynków.

Kasa czy zdrowie

Opinii tej nie podzielają mieszkańcy osiedla, którzy zapowiadają, że nie dopuszczą do budowy nadajników. Dziwią się również, że wspólnota zgodziła się na ich montaż.

Czy oni całkiem zgłupieli, aby pozwalać na budowę masztów pośrodku osiedla mieszkaniowego i w dodatku tuż nad swoimi głowami. Według mnie perspektywa uzyskania wpływów z opłat za istnienie nadajnika doprowadziła do tego, że stracili instynkt samozachowawczy – mówi zbulwersowany mieszkaniec osiedla. Według naszego rozmówcy tą sprawą powinna zająć się prokuratura. Dodaje również, że twierdzenie, iż urządzenia w żaden sposób nie wpłyną na zdrowie mieszkańców jest nieporozumieniem.

Nie ma takich badań, które potwierdzałyby, że nie jest to niebezpieczne. Istnieją natomiast dowody na to, że przebywanie w pobliżu takiego obiektu wpływa negatywnie na zdrowie. Mogą o tym powiedzieć konserwatorzy takich urządzeń. Stacja bazowa, to olbrzymia mikrofalówka – twierdzą nasi rozmówcy. Dodając, że osoby przebywające w zasięgu stacji bazowej będą poddawane bezpośredniemu oddziaływaniu stałego pola elektromagnetycznego z zakresu mikrofalowego, czyli podobnego do występującego w kuchenkach mikrofalowych. Może to spowodować pogorszenie stanu zdrowia osób cierpiących na schorzenia układu sercowo-naczyniowego, a także przyczynianie się do rozwoju chorób nowotworowych np. tarczycy. Promieniowanie emitowane przez stację bazową może także powodować problemy z zasypianiem, bóle głowy, rozdrażnienie oraz brak koncentracji. Najbardziej narażone na negatywne działanie stacji będą osoby zamieszkałe bezpośrednio pod nią, czyli mieszkańcy wspólnoty, która chce montażu masztu.

Daremny trud

Może się jednak okazać, że starania mieszkańców osiedla zmierzające do zablokowanie wydania przez burmistrza decyzji na budowę stacji bazowej na budynku wspólnoty niewiele dadzą.

Problem mają także władze miasta. Gdyż mogą jedynie zwlekać z wydaniem decyzji. Ale niewiele to pomoże, ponieważ operator w takim przypadku skieruje sprawę do sądu, a ten – jak wynika z dotychczasowych już wydanych wyroków – nakaże miastu wydanie niezbędnych pozwoleń.

Wynika to nie tylko z faktu wydania zgody przez wspólnotę na budowę stacji, ale również z obowiązujących przepisów, w tym ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. A według niej budowa stacji bazowej telefonii komórkowej zalicza się do inwestycji celu publicznego.

Iskierką nadziei dla mieszkańców jest natomiast to, że w przypadku wydania decyzji, mogą ją zaskarżyć do sądu, który powinien zbadać, czy w świetle przepisów o ochronie środowiska inwestycja nie narusza ich interesów.

Jerzy Szostak

Fot.: Jerzy Szostak

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRocznica Września
Następny artykułPola bez inwestora