Strona główna Kronika kryminalna Uczą auta latać

Uczą auta latać

719
0
PODZIEL SIĘ

Tylko w ostatni weekend 7-9 września doszło do dwóch zdarzeń, w których nierozważni kierowcy byli sprawcami poważnych zdarzeń drogowych. Sprawca pierwszego z nich niemal nie wzbił się ponad płot. Natomiast   na obwodnicy Sochaczewa dwa auta znalazły się na barierach ochronnych.

– Do zdarzenia w Paprotni doszło nad ranem. Wezwanie dostaliśmy 7 września po godzinie 4. Na miejscu nie zastaliśmy nikogo z pasażerów auta. Samochód staranował ogrodzenie. Wprost na nim zawisł. Zapaliła się komora silnika i to do pożaru zostaliśmy wezwani – informuje Rafał Krupa, rzecznik prasowy Komendy Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Sochaczewie.

Zawisł na płocie

Nie wiadomo, jak doszło do staranowania ogrodzenia przy posesji na ul. Skośnej w Teresinie.

Przybyły na miejsce zdarzenia zastęp z Ochotniczej Straży Pożarnej w Paprotni znalazł zawieszonego niemal na parkanie ogrodzenia, osobowego volkswagena golfa. W wyniku uderzenia doszło do zapłonu w komorze silnika. Jednak, jak zapewnia Rafał Krupa, szybkie zgłoszenie i interwencja doprowadziły do opanowania ognia i niemal błyskawicznego ugaszenia pożaru.

Na miejscu nie zastano jakichkolwiek osób podróżujących samochodem. Zapewne sprawca nietypowego staranowania parkanu uciekł z miejsca zdarzenia. Strażacy przeszukali pobliski teren i nie znaleźli nikogo, kto mógłby jechać volksvagenem.

– W związku z tym przekazaliśmy sprawę policji do dalszych działań. Strażacy po około godzinie zakończyli swoją akcję gaśniczą – dodaje Rafał Krupa.

– W samochodzie nie było nikogo, ale w pobliżu policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn. Nie było pewności, który z nich był kierowcą. Obu więc zabrano i poddano badaniom na trzeźwość. Obaj byli pijany. W toku dalszego postępowania ustalono, że sprawcą najechania na płot jest 27-letni cudzoziemiec mieszkający na terenie gminy Teresin. Mężczyzna miał 1.5 promila alkoholu. Przyznał się do popełnionego czynu – dodaje Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Wymusił pierwszeństwo

Z kolei 9 września po godzinie 11 strażacy zostali wezwani do wypadku na obwodnicy Sochaczewa, na wysokości ul. 15 Sierpnia. Sprawcą był 67-letni mieszkaniec powiatu mińskiego, kierujący fordem transitem connect, który w trakcie włączania się do ruchu nie udzielił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z porsche carrera, kierowanym przez 34-latka z powiatu sochaczewskiego.

Oba samochody stały na pasach wjazdowym i zjazdowym z obwodnicy, a droga była całkowicie zablokowana. Siła zderzenia była tak duża, że oba odbiły się od siebie i z impetem staranowały bariery ochronne.

Trzy osoby podróżujące pojazdami pozostawały wewnątrz, ale były przytomne. Kierowcy obu aut mieli widoczne obrażenia głowy. Udzielono im pierwszej pomocy. Potem zajęli się nimi pracownicy medyczni. Natomiast pasażerka nie uskarżała się na żadne dolegliwości – mówi Rafał Krupa.

Strażacy zabezpieczyli miejsce na wypadek pożaru silników i wylania się płynów eksploatacyjnych.

– Uszkodzenia obu aut są dość spore i to prawdziwy cud, że zarówno kierowcy, jak i pasażerka wyszli cało z wypadku i bez większych obrażeń, choć cała trójka trafiła na obserwację do szpitala – mówi Agnieszka Dzik.

Sprawca wypadku na obwodnicy poniesie konsekwencje wymuszenia pierwszeństwa na drodze. Kierowcy byli trzeźwi.

Bogumiła Nowak

Fot. PPSP Sochaczew

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPotrzebna kasa na drogi
Następny artykułBzura naszym skarbem