Strona główna Sochaczew miasto Schody nie dla wszystkich

Schody nie dla wszystkich

1102
0
PODZIEL SIĘ

Do końca września ma zostać oddana do użytku część nadrzecznych bulwarów. Jednak, jak twierdzą nasi czytelnicy, dotarcie do nich dla mieszkańców Rozlazłowa będzie utrudnione.

– Jeszcze niedawno można było zejść nad rzekę schodami znajdującymi się tuż przy moście. Jednak teraz, gdy wyremontowali przeprawę jest to niemożliwe, bo wejście nad schody zarówno od strony Rozlazłowa, jak i miasta jest zagrodzone barierą. A jej pokonanie stanowi nie lada wyzwanie. Tymczasem dzięki schodom można byłoby bez trudu dotrzeć na powstające nad Bzurą tereny rekreacyjne. Korzystali z nich także wędkarze – mówią nasi czytelnicy. Dodając, że brak możliwości zejścia po schodach powoduje, że trzeba będzie nadrabiać kilkaset metrów, aby przez park przy Traugutta dotrzeć do nowej przystani czy na bulwary.

Okazuje się, że problem jest bardziej skomplikowany niż się to wydaje. Po pierwsze schody przy moście są schodami technicznymi. Tym samym nie są przeznaczone do korzystania z nich przez mieszkańców. Natomiast, aby ci mogli zjeść w tym miejscu nad rzekę, trzeba by wybudować nowe schody odpowiadające przepisom. A nowe zejście powinno wyglądać, jak to prowadzące z ulicy Płockiej na ulicę Rybną. Zaś koszt budowy wyniósłby kilkaset tysięcy złotych.

Problemem byłoby także uzyskanie zgody na ich budowę ze strony zarządcy Bzury, czyli mazowieckiego oddziału Wód Polskich, które nie zgodziłyby się na ich budowę ze względu na zalewowy charakter terenu. Kolejnym problemem, którego w najbliższym czasie nie da się pokonać jest tzw. trwałość projektu, czyli przebudowy ulicy Płockiej i remontu mostu, którego schody stanowią integralną część. Otóż według przepisów owa trwałość wynosi 5 lat liczonych od momentu zakończenia prac. To oznacza, że w ciągu tego okresu, ze względu na otrzymane dofinansowanie nie można dokonywać tam żadnych nowych inwestycji, a zejście z mostu by nią było. Natomiast gdyby miasto zdecydowało się na ich budowę, musiałoby zwrócić pozyskane dofinansowanie, czyli 3 miliony złotych.

My ze swojej strony sugerujemy władzom miasta, aby przed schodami zostały ustawione tablice informacyjne zakazujące zejścia. Bowiem forsowanie bariery może okazać się niebezpieczne.

dot

Fot.: Jerzy Szostak