Strona główna Kronika kryminalna Poranny nalot na kiboli

Poranny nalot na kiboli

867
0
PODZIEL SIĘ

Sześć osób zatrzymanych, zabezpieczona znaczna ilość narkotyków, a także telefony i pieniądze – to efekt sobotnich działań sochaczewskich funkcjonariuszy. Mężczyźni są podejrzani o udział w bójce, do której doszło na plaży miejskiej. Za popełnione przestępstwo grozi im do 3 lat więzienia.

W poprzednim numerze Expressu Sochaczewskiego informowaliśmy o napadzie kibiców jednego z klubów piłkarskich na bawiących się w pubie na sochaczewskiej przystani.

Jak powiedzieli nam uczestnicy zajścia, w nocy z 18 na 19 sierpnia grupa około 30 pseudokibiców wtargnęła na teren pubu. Nie rzucili się jednak od razu do bicia. – Na przedzie szedł jeden z nich i jak się ktoś o niego otarł, od razy był bity. To była specjalna zagrywka, bo facet wszedł pomiędzy tańczących, a ci nie za bardzo wiedzieli, co się dzieje. Zaczęła się awantura, bo zaatakowani próbowali się bronić.

Jak dodają, na miejscu pojawili się także pracownicy agencji ochrony, ale nie wysiedli nawet z samochodu. Natomiast jego uczestnicy nie przypominają sobie, aby na miejscu zjawiła się policja.

Wyłapywanie sprawców

 Co prawda policja nie pojawiła się na miejscu zdarzenia, ale nie oznacza to, że funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie nie podjęli działań zmierzających do ujęcia sprawców napadu.

Nad ustaleniem sprawców przestępstwa pracowali funkcjonariusze wydziału kryminalnego sochaczewskiej komendy. Do realizacji sprawy doszło w sobotę, 25 sierpnia – poinformował nas Paweł Rynkiewicz z KPP w Sochaczewie.

Jak dodaje, akcja policji, mająca na celu zatrzymanie sprawców, odbyła się jednocześnie w tym samym czasie w kilku miejscach, w sobotę rano na terenie Sochaczewa. Policjanci weszli do domów sześciu mężczyzn w wieku od 18 do 35 lat, podejrzanych o udział w bójce.

– Są to osoby znane jako osoby związane bezpośrednio ze środowiskiem pseudokibiców jednej z pierwszoligowych drużyn piłkarskich – dodaje Rynkiewicz. Okazało się, że niektórzy z zatrzymanych mogą mieć postawione zarzuty nie tylko o udział w bójce.

Jak wynika z informacji przekazanych nam przez sochaczewska policję, w mieszkaniu 35-letniego mieszkańca Sochaczewa znaleziono m.in. plastikowe pudełko, w którym znajdowały się 34 torebki amfetaminy. Ponadto w jego mieszkaniu funkcjonariusze zabezpieczyli elektroniczną wagę, kominiarkę i atrapy broni. Natomiast u najmłodszego z zatrzymanych znaleziono marihuanę. Policji nie spodziewał się również 20-latek, który chwilę po usłyszeniu pukania do drzwi wyrzucił przez okno telefon, kilka metrów od mundurowych zabezpieczających budynek.

Mężczyźni zostali osadzeni w policyjnych aresztach.

Podejrzanym przedstawiono zarzut udziału w bójce. Wobec pięciu z nich zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Za popełnione przestępstwo grozi im do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo 35-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Przepisy karne ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii przewidują za ten czyn karę do 10 lat pozbawienia wolności. Za posiadanie narkotyków odpowie także osiemnastolatek, u którego policjanci znaleźli marihuanę – poinformował nas Paweł Rynkiewicz.

Koniec pobłażania

Policja zapewnia, że to nie koniec zatrzymań. Funkcjonariusze w dalszym ciągu pracują nad ustaleniem kolejnych osób biorących udział w bójce, a Prokuratura Rejonowa w Sochaczewie oraz policja proszą o kontakt osoby, które były świadkami bójki lub zostały pokrzywdzone w wyniku tego przestępstwa.

Trwa także dochodzenie w sprawie innego incydentu wywołanego przez pseudokibiców Legii, a do którego doszło koło godziny 24.00 w niedzielę 19 sierpnia. Wtedy to kilkudziesięciu mężczyzn urządziło polowanie na mieszkańców osiedla przy ulicy Senatorskiej oraz na ulicy Długiej. Podczas zajścia spalono zaparkowany na Senatorskiej samochód, a w wyniku pożaru dwa kolejne uległych uszkodzeniu.

– Mogę zapewnić, że także w tej sprawie prowadzone jest dochodzenie. Jak również, że sochaczewska policja podjęła szereg działań mających na celu niedopuszczenie do podobnych zajść w przyszłości – dodaje Paweł Rynkiewicz.

Jak wynika z naszych informacji, w najbardziej narażone na tzw. zadymy kibiców miejsca będą kierowanie dodatkowe patrole policji, w tym funkcjonariusze nieumundurowani, szczególnie w dni,   kiedy odbywają się mecze. Są to rejony ulic: Długiej, Senatorskiej, Grunwaldzkiej czy Targowej. Policja zamierza także dokładniej przyjrzeć się działalności środowisk pseudokibiców.

Jerzy Szostak

 Fot.: KPP Sochaczew

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPark jak nowy
Następny artykułDzień ze strażakami