Strona główna Sport Pogoń była zbyt mocna

Pogoń była zbyt mocna

499
0
PODZIEL SIĘ

Ekstraliga W drugiej fazie rozgrywek Ekstraligi sochaczewscy wojownicy grają w grupie mistrzowskiej. Pierwszym rywalem była siedlecka Pogoń. Jest to drużyna, która w tym roku mierzy w medal.

Na sochaczewskiej Maracanie pozbawionej trybun w sobotnie popołudnie odbył się rugbowy pojedynek. Seniorzy Orkana podeszli do niego bardzo poważnie i nie zamierzali tanio sprzedać swojej skóry. Co prawda pierwsze minuty należały do gości, to jednak nasi rugbiści pokazali skuteczną grę w obronie. Rywale zdobyli jedynie trzy punkty z rzutu karnego.

Wraz z upływem czasu akcje sochaczewian były coraz groźniejsze. W 21. minucie Piotr Jurkowski pognał skrzydłem w kierunku pola punktowego. Tuż przed celem został wypchnięty w aut przez jednego z rywali. Kilka minut później Adrian Niemiec był bliski przyłożenia.

Ostatnie dziesięć minut to ponownie przewaga gości. Pogoń starała się zdobyć przyłożenie, jednak Orkan skutecznie bronił. Jednym z najbardziej aktywnych naszych rugbistów w defensywie był Jakub Budnik, który powstrzymywał rywali w efektowny sposób. Z pewnością w pamięci kibiców pozostanie trik obronny zastosowany przez Orkan w 30. minucie meczu. Pogoń miała aut. Wygrała go i związała moula. Nasi rugbiści usunęli się z drogi rywalom i sędzia odgwizdał przesłonę. Jak się okazało, znajomość przepisów pomaga.

Po przerwie Pogoń jeszcze mocniej zaatakowała. Na skutki nie trzeba było długo czekać. Szybko zdobyte dwa przyłożenia ustawiły mecz. Goście dążyli do zdobycia kolejnych dających im punkt bonusowy. Udała im się ta sztuka. Orkan walczył do końca. W ostatnich minutach zaatakował i po szybkim karnym formacja młyna wjechała na pole punktowe. Ostatnim zawodnikiem, który przyłożył piłkę do murawy był Michał Gadomski.

Orkan co prawda przegrał mecz, jednak pokazał, że jest drużyną z charakterem. Być może trenerowi Andrzejowi Kopytowi uda się zamienić potencjalną energię naszej drużyny w kinetyczną, dającą zwycięstwa. Okazja pojawi się już za dwa tygodnie, gdy przyjadą do Sochaczewa Budowlani Lublin.

Dopisali też kibice, którzy prawie w całości wypełnili „kamienną” trybunę. Niestety na całej linii zawiódł spiker. Pomylił on boisko ze studiem telewizyjnym. Tak doświadczonemu dziennikarzowi z wieloletnim stażem w mediach ogólnopolskich nie powinno się to zdarzyć. Szczytem braku profesjonalizmu było sugerowanie sędziemu, jaką decyzję ma podjąć. Mam nadzieję, że następnym razem będzie on tylko spikerem, a nie komentatorem i szefem kibiców prowadzącym doping, w jednej osobie.

RC Orkan Sochaczew – Aventa Pogoń Siedlce 5:29 (0:3)

punkty: Michał Gadomski (5)

skład: Marcin Krześniak, Piotr Jurkowski (Antoni Gołębiowski), Artur Fursenko, Jakub Budnik (Adrian Pętlak), Wojciech Krześniak (Krystian Mechecki), Michał Kępa, Adrian Niemiec (Tomasz Szymański), Maciej Brażuk, Siokivaha Taufu’i Halaifonua, Kamil Palasik, Daniel Niemyjski (Mariusz Brodowski), Daniel Woźniak (Kamil Kościelewski), Sandro Jelia, Michał Gadomski, Tomasz Markiewicz

Wyniki

Orkan Sochaczew – Pogoń Siedlce   5:29 (0:3)

Budowlani Łódź – Budowlani Lublin   40:10 (26:3)

Lechia Gdańsk – Ogniwo Sopot   17:24 (10:10)

Tabela

1.Budowlani S.A. Łódź   25 218-21

2.Pogoń Siedlce 21 108-59

3.Ogniwo Sopot 15 120-89

4.Lechia Gdańsk 10 82-94

5.Budowlani Lublin 2 70-149

6.Orkan Sochaczew -1 25-197

Tomasz Ertman

Fot. Krzysztof Lewandowski