Strona główna Sport Pół tysiąca rowerzystów

Pół tysiąca rowerzystów

207
0
PODZIEL SIĘ

 

W XIX Rodzinnym Rajdzie Rowerowym im. Tadeusza Krawczyka po Ziemi Sochaczewskiej zgłosiło chęć udziału ponad 500 osób. Rajd ten wystartował w sobotę, 18 sierpnia punktualnie o godzinie 9.00 z Placu Kościuszki.

 – To może nie tak liczny w tym roku, jak zwykle rajd, jednak sporo przybyło rowerzystów nie tylko z powiatu sochaczewskiego, ale też ze Skierniewic, Łowicza, a nawet Warszawy. Ten rajd wyjątkowo skromniejszy, gdyż część skorzystała i urządziła sobie długi weekend świąteczny – mówiła jedna z osób z biura organizacyjnego.

 Peleton na trasie

 W ramach pakietu startowego, uczestnicy dostali m.in. certyfikaty uczestnictwa z mapką trasy oraz pamiątkowe koszulki z logo rajdu. W tym roku w głosowaniu zdecydowano, że koszulki będą miały fioletowy kolor.

Tradycyjnie, jak co roku pojawiła się pani Anna Krawczyk, żona Tadeusza Krawczyka, patrona Rajdu Rodzinnego. Od drugiej edycji, za zgodą rodziny, Rajd Rowerowy nosi imię Tadeusza Krawczyka, reprezentanta Polski w kolarstwie szosowym, niestrudzonego popularyzatora kolarstwa i turystyki rowerowej. Celem rajdu jest nie tylko rodzinna integracja, ale też poznawanie walorów turystycznych powiatu sochaczewskiego.

Rowerzyści mieli do pokonania 35,6 km. To, jak zaznaczono, niezbyt długa trasa, ale bardzo atrakcyjna. Peleton ruszył ulicami Staszica, Trojanowską, Łąkową, Graniczną, a następnie przez miejscowości Orły Cesin – Nowe Mostki – Żelazowa Wola – Mokas – Plecewice – Brochów (krótki postój przy kościele) – Witkowice – Nowe Mistrzewice. Wspólny piknik był przy Szkole Podstawowej w Młodzieszynie. Tam odbyły się liczne konkursy z nagrodami i ognisko z poczęstunkiem. Potem rowerzyści pojechali przez Juliopol, Adamową Górę, Altankę i ponownie ulicami Sochaczewa – Batalionów Chłopskich, Gawłowską, Płocką i powrócili na plac Kościuszki.

Rajdowa społeczność

Anna Krawczyk każdego roku funduje dla uczestników rajdu cenne upominki, a serwis techniczny na trasie zapewniał jej zięć – Andrzej Ząbczyński. Przed rozpoczęciem każdego rajdu organizatorzy, uczestnicy i rodzina zmarłego składają kwiaty i zapalają znicze na grobie Tadeusza Krawczyka. W tym roku dodatkowo wspomniano innych zmarłych uczestników rajdu, którzy od lat czynnie w nim uczestniczyli.

My co roku, od kilkunastu lat, w miarę możliwości bierzemy udział we wszystkich rajdach sochaczewskich, tak po sąsiedzku. To wspaniałe imprezy, doskonale organizowane – mówili rowerzyści ze Skierniewic.

Zdecydowaliśmy się po raz pierwszy wyruszyć. Teściowa nas namówiła na tę wyprawę. Ruszamy z całą rodziną, wraz z juniorem w przyczepce – mówiła rodzina z Teresina.

Tak jak oni, wyruszyło kilku rowerzystów, wioząc w małych przyczepach swoje pociechy. Około 10-latkowie już samodzielnie stawali do pokonania trasy na rowerach. Sporo jak zwykle było seniorów powyżej 60. roku życia

Pogoda wyjątkowo sprzyjała – nie było zbyt gorąco i wiał przyjemny wietrzyk. Rajd organizowali: Stowarzyszenie Odnowy Sochaczewa „Zamek”, poseł Maciej Małecki, Miasto Sochaczew, Sklep rowerowy „Od A do Z’’ Anny Krawczyk. W organizacji wsparcia udzielili Starostwo Powiatowe w Sochaczewie, MOSiR i Dragon Fight Club Sochaczew.

Oczywiście na trasę ruszyli też na rowerach m.in. poseł Maciej Małecki, Marek Fergiński wiceburmistrz Sochaczewa, Sylwester Kaczmarek – przewodniczący Rady Miasta, Andrzej Kierzkowski – przewodniczący rady powiatu sochaczewskiego.

Bogumiła Nowak