Strona główna Wyszogród Strażacki spór o pieniądze

Strażacki spór o pieniądze

430
0
PODZIEL SIĘ

Przełom lipca i sierpnia w Ochotniczej Straży Pożarnej w Wyszogrodzie był wyjątkowo burzliwy. Jednak nie z powodu akcji ratowniczo – gaśniczych, tylko awantury o pieniądze. Pretekstem był wpis, jaki ukazał się na stronie internetowej OSP zarzucający Urzędowi Gminy i Miasta Wyszogród rzekome wykluczenie OSP Wyszogród z Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego i brak gotowości bojowej.

Zarzuty postawione przez Marcina Bernata, byłego już kierowcę OSP Wyszogród, na stronie internetowej odbiły się szerokim echem wśród mieszkańców.

Zarzucił on to, że jednostka OSP w Wyszogrodzie od 1 sierpnia nie ma etatowych kierowców, przez co nie jest w stanie gotowości w godzinach 6.00 – 17.00. Tak więc nie funkcjonuje w pełnym wymiarze gotowości bojowej. Marcin Bernat zaznaczył, że on wraz z kolegą,   przebywającym na zwolnieniu lekarskim, byli etatowymi kierowcami w OSP.

Poszło o pieniądze

W ciągu kilku godzin od ukazania się informacji na stronie OSP Wyszogród oraz na stronie Urzędu Miasta i Gminy, rozpętała gorąca dyskusja. Mieszkańcy podzielili się w ocenie sporu. Jedni zarzucali urzędowi brak kompetencji i starań o wspieranie strażaków. Drudzy wykazywali, że przecież jest to służba ochotnicza, pełniona poza normalna pracą.

– To prawda, że ochotnicy dostają określone stawki za dyżury. Jednak pełnią swoje obowiązki poza normalną pracą, po godzinach. Natomiast etaty kierowców nie były dodatkowym wynagrodzeniem, lecz etatowym zatrudnieniem w gminie – zaznacza Anna Kossakowska, sekretarz Urzędu Miasta i Gminy Wyszogród.

W Wyszogrodzie jest około 60 członków OSP. Rocznie fundusze z budżetu oraz z dotacji na rzecz jednostki wynoszą około 180 tys. zł. Jednostka ta, jak dodaje Anna Kossakowska, działa na skraju powiatu, na terenie obfitującym w wiele zagrożeń. Ochotnicy mniej aktywnie jeżdżą do pożarów, gdyż większość ich działań to wyjazdy do wypadków na drodze krajowej nr 50 i 62. OSP jest w Krajowym Systemie Ratowniczo – Gaśniczym i nic nie zmienia tej sytuacji.

„Wpisy pojawiające się na stronach internetowych z logo OSP Wyszogród wraz z linkiem do oficjalnej strony tego stowarzyszenia, były zamieszczane przez osobę nieuprawnioną do reprezentowania oficjalnego stanowiska Zarządu i samego OSP. Wpisy te są subiektywną oceną jednostki, godzą w dobre imię zarówno tego stowarzyszenia wraz z jego członkami, jak również Gminy, która finansuje działalność Straży”- poinformował zarząd OSP Wyszogród.

Marcin Bernat, autor wpisów nie pracuje już w OSP, gdyż zrezygnował. Jako powód podał, że jego wynagrodzenie w OSP było najniższą średnią krajową.

Nie ma paniki

Zaistniała sytuacja stałą się podstawą do szybkich działań, zarówno ze strony przedstawicieli straży, jak i Urzędu Miasta i Gminy Wyszogród. 1 sierpnia odbyło się z inicjatywy urzędu oraz radnych spotkanie w sprawie omówienia sytuacji zaistniałej w jednostce OSP. Uczestniczyli w nim m. in. Jan Boszko – burmistrz Wyszogrodu, Anna Kossakowska – sekretarz urzędu, Wiesław Ambroziak – prezes zarządu OSP, oraz Krzysztof Laskowski – komendant miejsko-gminny OSP Wyszogród oraz radni.

Wpisy, które się ukazały, zawierają nieprawdziwe informacje o rzekomym wykluczeniu OSP Wyszogród z KSRG i braku gotowości bojowej. Jednostka OSP Wyszogród, po uzgodnieniu z Komendą Miejską Państwowej Straży Pożarnej, ma zabezpieczony stan gotowości bojowej i nadal niezmiennie działa w KSRG – poinformował zarząd OSP, który w trybie pilnym zwołał swe posiedzenie, celem wypracowania działań mających uspokoić powstały ferment.

Zaznaczono też na spotkaniu, że współpraca OSP z Urzędem Miasta i Gminy przebiega prawidłowo, a druhowie wypełniają należycie i z poświęceniem swe obowiązki w miarę możliwości po godzinach pracy zawodowej.

8 sierpnia odbyło się spotkanie w Komendzie Powiatowej Straży Pożarnej w Płocku. W jego trakcie przyjęte zostały rozwiązania umożliwiające m.in. zwiększenie aktywności jednostki poprzez włączenie do pracy po godzinach strażaków zawodowych.

– Sytuacja została opanowana. Przyjęliśmy tymczasowe rozwiązania zażegnujące ten kryzys. Nie ma zagrożenia i jednostka OSP nadal jest w KRRG. Całość spraw zostanie dopracowana po 20 sierpnia. Mieszkańcy mogą spać spokojnie. Wszystko działa bez zarzutu i są bezpieczni – zapewnia Anna Kossakowska.

Bogumiła Nowak