Strona główna Sochaczew miasto Fetor rządzi na osiedlach – mieszkańcy skarżą się na brud przy osiedlowych...

Fetor rządzi na osiedlach – mieszkańcy skarżą się na brud przy osiedlowych śmietnikach

510
0
PODZIEL SIĘ

Nie tylko wysokie temperatury dają się w ostatnim czasie we znaki mieszkańcom Sochaczewa. Część z nich skarży się na fetor, wydobywający się z osiedlowych śmietników.

– Przez te upały boję się wejść do śmietnika, aby wyrzucić śmieci. Z pojemników cuchnie tak, że człowieka przewraca. Pojemniki są brudne, a ich klapy się lepią. Po prostu horror – poinformował nas jeden z mieszkańców osiedla przy ulicy Targowej, który w sprawie brudnych i cuchnących pojemników dzwonił do naszej redakcji.

Kto umyje pojemniki?

Okazuje się, że problem nie dotyczy tylko tego osiedla. Na brudne i śmierdzące pojemniki, szczególnie teraz w okresie upałów, zwracają uwagę także mieszkańcy innych osiedli, w tym domów jednorodzinnych.
– Nie wiem, kto za to odpowiada, ale przecież miasto podpisało umowę na wywóz odpadów z firmą śmieciową i to ona według mnie powinna myć pojemniki, szczególnie teraz, gdy jest tak gorąco – twierdzą nasi rozmówcy.
Rzeczywiście, według umowy podpisanej z firmą Partner, to ona powinna to robić. Otóż, firma odpowiada: „za stan techniczny i sanitarny pojemników i kontenerów do gromadzenia odpadów komunalnych”.

Drobny szczegół

Jednak problem tkwi w jednym szczególe. Mianowicie w tym, że na wezwanie zamawiającego, czyli Urzędu Miejskiego, Partner jest zobowiązany do naprawy pojemników, systematycznych konserwacji, mycia i dezynfekcji, oraz wymiany uszkodzonych lub zniszczonych pojemników.
A to oznacza – jak wyjaśnia nam Agnieszka Tomaszewska, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Sochaczewie – że jeżeli nasz pojemnik śmierdzi, to musimy to zgłosić do Wydziału Ochrony Środowiska, a ten nakaże jego umycie firmie Partner.
Dodajmy, że takie same zasady obowiązywały także w okresie, gdy odpady były zabierane ze śmietników przez firmę Zebra.
Warto także pamiętać o tym, że cuchnący pojemnik, to po części także nasza wina. Niektórzy z nas zapominają o tym, aby tak zwane odpady zmieszane – czyli resztki jedzenia – wyrzucać do pojemników w zawiązanych workach foliowych lub reklamówkach, co ogranicza zanieczyszczenie koszy na śmieci.

Wylęgarnia chorób

O ile z myciem pojemników sprawa jest jasna, to inaczej wygląda sprawa z utrzymaniem porządku w samych śmietnikach i wokół nich. A ten obowiązek spoczywa na właścicielu śmietnika, czyli na wspólnotach mieszkaniowych i spółdzielniach.
I to właśnie one muszą zadbać o ich czystość, szczególnie teraz, kiedy to w czasie upałów resztki jedzenia rozkładają się bardzo szybko, co z kolei powoduje nieznośny fetor. Dbałość o czystość śmietników leży także w naszym interesie. Ponieważ gdy są brudne, mogą stanowić zagrożenie dla naszego zdrowia. Otóż w leżącym luzem odpadach bytują poszukujące pożywienia gryzonie, karaluchy, muchy i ptaki, a te mogą przenosić zarazki groźnych chorób, takich jak dur brzuszny, tężec, czy czerwonka.

Jerzy Szostak

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPolsko-bułgarskie wakacje
Następny artykułUstawią nowe wiaty