Strona główna Tomasz Połeć Granice absurdu

Granice absurdu

326
0
PODZIEL SIĘ

No to w ostatnich dniach tzw. Obywatele RP pokazali na co ich stać. Takiego chamstwa, głupoty i zwyrodnienia dawno nie widziałem. Szczególnie zafrapował mnie jeden jegomość, który był niezwykle podekscytowany i zaczepny wobec policjantów.

Gdy ogląda się rzetelne relacje spod Pałacu Prezydenckiego, to aż nie chce się wierzyć, że policja do końca zachowała stoicki spokój i pełen profesjonalizm. Ten zdziczały tłum byłych esbeków i ich następcy po prostu przekraczał wszelkie granice przyzwoitości. A jeden z uczestników protestu niczym małpa na sznurku podskakiwał i wykrzykiwał jakieś slogany, zaczepiając jednocześnie policjantów. Podziwiam stoicki spokój funkcjonariuszy, którzy delikatnie odsuwali owego psychopatę, nie stosując nawet śladu siły.

I przyznam szczerze, trochę się dziwię, że policja aż tak bardzo unika stosowania swoich uprawnień. Na Zachodzie podobne demonstracje zostałyby w kilka minut spacyfikowane, a skuci uczestnicy siedzieliby w aresztach. W Polsce zaś „totalitarny rząd” pieści się z agresywnym tłumem niczym z jajkiem. A i tak przekaz w zachodnich mediach jest taki, że u nas jest policyjna przemoc i prześladowania.

Zaczynam się zastanawiać, czy policja nie powinna jednak zastosować normalnych środków wobec takiej tłuszczy. I tak piszą o Polsce, że to kraj rządzony przez dyktaturę i przemoc policji to norma. Niech więc przynajmniej raz zachodnie, lewackie dzienniki napiszą prawdę.