Strona główna Uroda Cera trądzikowa a słońce

Cera trądzikowa a słońce

192
0
PODZIEL SIĘ

Trądzik, będący zwykle plagą wśród nastolatków, może się też pojawić w wieku późniejszym. Wiele osób dorosłych, a zwłaszcza kobiet pomiędzy 40 a 50 rokiem życia, cierpi z powodu tej dolegliwości.

Dla osłabionej cery trądzikowej słońce jest fałszywym przyjacielem, ponieważ nawet jeśli początkowo poprawia jej wygląd i maskuje niedoskonałości, to potem zaskórniki i wypryski pojawiają się ponownie, w zwiększonej ilości.

Na początku sezonu letniego warto wiedzieć, że osoby z trądzikiem powinny szczególnie uważać podczas kąpieli słonecznych, żeby mogły korzystać z dobrodziejstw słońca, nie powodując jednak pogorszenia stanu skóry.

Trądzik, to cała seria reakcji łańcuchowych. Pod wpływem hormonów gruczoł łojowy zwiększa rozmiar i produkuje więcej sebum, czyli inaczej płynny tłuszcz. Mieszki włosowo-łojowe zostają wtedy opanowane przez bakterie, które rozkładają trójglicerydy zawarte w sebum, wyzwalając tym samym drażniące kwasy tłuszczowe, które powodują nadmierną keratynizację kanału mieszkowego, uniemożliwiając tym samym przepływ sebum. Uwięzione sebum oraz bakterie tworzą czop, który na zewnątrz jest widoczny jako zaskórnik. Zaskórniki mogą być otwarte lub zamknięte. Te drugie to prawdziwe bomby z opóźnionym zapłonem, przyczyniające się do powstawania groźnych stanów zapalnych, ponieważ kiedy ścianki mieszka włosowego pękają z powodu nadmiaru nagromadzonego sebum, zawartość wylewa się na otaczające tkanki, powodując stan zapalny, często bolesny, objawiający się zewnętrznie zaczerwienionymi krostkami i grudkami.

W przypadku większości rodzajów trądziku słońce nie jest dobrym przyjacielem. Jednak wiele osób jest przekonanych, że wystawianie się na jego promienie jest najlepszym lekarstwem na ten problem. To prawda, że początkowo wygląd skóry się poprawia, ponieważ promienie wysuszają skórę i działają przeciwzapalnie na istniejące wypryski, a opalenizna maskuje blizny i przebarwienia. Jednak przy dłuższej ekspozycji dochodzi do zgrubienia warstwy rogowej, co zmniejsza zdolność do wydalania sebum na powierzchnię skóry, podczas gdy gruczoły łojowe produkują go coraz więcej. Powstają wtedy zaskórniki, w których gromadzi się łój i bakterie. Dochodzi do stanu zapalnego i po powrocie z wakacji mamy wysyp ropnych, rozlanych krost.

Nie oznacza to jednak, że cerę trądzikową należy zakrywać za wszelką cenę przed słońcem. Umiarkowane i rozsądne opalanie może mieć na nią zbawienny wpływ. Należy jedynie zastosować odpowiedni krem przeciwsłoneczny, to znaczy nietłusty, o wysokim wskaźniku ochrony. Bardziej niż zwykle należy dbać o higienę skóry. Wykonujemy dokładny demakijaż rano i wieczorem. Codziennie nakładamy nietłusty, matujący krem ochronny, zawierający substancje o działaniu przeciwzapalnym, antyseptycznym, nawilżającym. Raz w tygodniu zaleca się wykonanie peelingu, maski głęboko nawilżającej.

Z mojej praktyki; skórę trądzikową opalamy, ale nigdy nie dopuszczamy do jej zaczerwienienia. Zapraszam na wiosenne zabiegi algowe na twarz i ciało.

Hanna Kasztelan

fot. Pixabay