Strona główna Kronika kryminalna Policjanci pomogli uwolnić dziecko z rozgrzanego samochodu

Policjanci pomogli uwolnić dziecko z rozgrzanego samochodu

1239
0
PODZIEL SIĘ

Policjanci z błońskiego komisariatu wybili szybę i pomogli w uwolnieniu 2-letniego chłopca z rozgrzanego samochodu. Asp. Sebastian Topolewski wraz z sierż. Aleksandrem Antczakiem pomogli matce dziecka w wydostaniu syna z pojazdu. Drzwi od samochodu zatrzasnęły się i kobieta nie mogła dostać się do syna. Na dworze była bardzo wysoka temperatura.

Policjanci z Komisariatu Policji w Błoniu otrzymali informację, że 2-letni chłopiec został zatrzaśnięty w samochodzie. Na dworze była bardzo wysoka temperatura. Matka dziecka pozostawiła kluczyki w pojeździe a drzwi samochodu zatrzasnęły się. Chłopiec został w nagrzanym pojeździe, a kobieta nie mogła się do niego dostać. Asp. Sebastian Topolewski i sierż. Aleksander Antczak natychmiast podjęli interwencję i wybili szybę w pojeździe. Jedna z osób, która przyglądała się całej sytuacji ze względu na małą posturę ciała dostała się do środka przez niewielką szybę i otworzyła drzwi samochodu.

Chłopcu na szczęście nic się nie stało. Reakcja policjantów była natychmiastowa i w tym przypadku nie doszło do tragedii. Ta sytuacja to nieszczęśliwy wypadek, matka dziecka nie chciała pozostawić synka w samochodzie.

Policjanci apelują, aby podczas dni z tak wysokimi temperaturami nawet na chwilę nie zostawiać w samochodzie dzieci i zwierząt. Pozostawienie dziecka czy zwierzęcia w zamkniętym samochodzie to bezpośrednie narażenie go na utratę zdrowia, a nawet życia. Prognozy na następne dni wskazują wysokie temperatury. Jeżeli jesteśmy świadkami takiej sytuacji, bezwzględnie reagujmy. Jak najszybciej powiadommy służby ratunkowe, dzwoniąc na nr alarmowy 112. Jeżeli wiemy, że zwłoka zagrozi życiu lub zdrowiu osobie pozostawionej w samochodzie, sami możemy podjąć próbę wyciągnięcia osoby z samochodu.

Przypominamy, odchodząc od samochodu nigdy pod żadnym pozorem nie pozostawiajmy dziecka czy też zwierzęcia, które z nami podróżuje bez opieki. Wyjście nawet na chwilę do sklepu, by zrobić zakupy, może narazić nasze dziecko na utratę życia.

KPP Babice