Strona główna Sochaczew miasto Szpetna wizytówka miasta

Szpetna wizytówka miasta

533
0
PODZIEL SIĘ

Cmentarz żydowski w Sochaczewie, to jeden z najstarszych kirkutów nie tylko na Mazowszu, ale także w Polsce, i jeden z nielicznych sochaczewskich zabytków, który – choć w szczątkowej formie – dotrwał do naszych czasów. Dziś zapomniany i zaniedbany.

Chowano na nim nie tylko sochaczewskich Żydów, służył on również jako miejsce pochówku także dla Żydów warszawskich. Pierwsza dewastacja nekropolii miała miejsce podczas I Wojny Światowej, kiedy to na terenie cmentarza wojska carskiej utworzyły linię okopów, która była bezustannie ostrzeliwana przez niemieckie działa ustawione na drugim brzegu Bzury. Kolejne zniszczenia miały miejsce w czasie II Wojny Światowej oraz w okresie PRL, kiedy to ocalałe macewy zepchnięto do Bzury, a kirkut przemieniono na boisko dla pobliskiego liceum. Kres barbarzyństwa nastąpił pod koniec ubiegłego wieku, kiedy to cały teren został ogrodzony. Odbudowano także ohel na grobie cadyków oraz odsłonięto symboliczną ścianę płaczu ku czci ofiar Holocaustu.

Nikt jednak nie dba o to, aby cmentarz był sprzątany, a rosnąca na nim trawa i chaszcze koszone. Podobno – jak twierdzą przedstawiciele Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie – koszenie trawy w inny sposób niż ręcznie, czy usuwanie chwastów na terenie cmentarza jest zabronione.

Nie jest to prawdą. Mało tego, wygląda na to, że przedstawiciele gminy po prostu nie chcą wydawać funduszy na pielęgnację sochaczewskiego kirkutu.

Świadczy o tym opinia wydana przez Komisję Rabiniczną ds. Cmentarzy. Stwierdza ona, że na terenie cmentarzy żydowskich zezwala się na usuwanie chwastów, kwiatów, mchów (płytko zakorzenionych), koszenie trawy, zbieranie śmieci. Jednak opinia nie określa, w jaki sposób należy kosić trawę.

Rygorystyczny nakaz dotyczy tylko oczyszczania tablic (macew) i płyt nagrobnych. Przy tego rodzaju pracach nie wolno stosować żadnych środków chemicznych czy też ostrych narzędzi do czyszczenia, mogących uszkodzić tablice.

Mało tego, w ramach pielęgnacji można również przycinać drzewa i krzewy. Z tym, że należy je wycinać tuż przy ziemi, która nie może zostać naruszona. Zakaz obejmuje natomiast wyrywanie rosnących na cmentarzu drzew, krzewów czy innych roślin.
Wygląda zatem na to, że obecny stan cmentarza wynika nie z zakazów, lecz z zaniechania.

Jerzy Szostak
Fot. Jerzy Szostak