Strona główna Sochaczew gmina Radni dali weto – głosowanie nad zmniejszeniem wynagrodzenia wójta

Radni dali weto – głosowanie nad zmniejszeniem wynagrodzenia wójta

203
0
PODZIEL SIĘ

Nikt nie spodziewał się, że głosowanie nad zmniejszeniem wynagrodzenia Mirosława Orlińskiego, wójta gminy Sochaczew, przyjmie taki obrót. Radni nie wyrazili zgody na zmniejszenie jego poborów. Teraz uchwała odrzucająca ten wniosek trafi do wojewody i to on podejmie decyzję w sprawie uposażenia wójta.

Nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Przecież to było w zasadzie odgórne zarządzenie, aby wójtom i burmistrzom obciąć o 20 procent ich wynagrodzenia. Sądziłem, że jak w innych gminach, będzie to formalność i radni nie wniosą żadnego sprzeciwu. Tu jednak mnie zaskoczyli swoją decyzją – stwierdził zaraz po głosowaniu Mirosław Orliński, wójt gminy Sochaczew, jednocześnie stwierdzając, że w kwestii swego wynagrodzenia nie ma nic do powiedzenia i przyjąć musi każdą odgórną decyzję bez kręcenia nosem.

To my decydujemy, czy i ile dać lub zabrać swojemu wójtowi. Narzucanie nam decyzji w tej sprawie, to ingerowanie w samorządność, a samorządy są i powinny w swoich sprawach decydować same zgodnie z dyscypliną finansową – stwierdził jeden z radnych.

Nowe wynagrodzenie wójta wyliczono na podstawie obowiązujących składników – zasadnicze 4700 zł, dodatek funkcyjny 1900 zł, staż 940 zł i dodatek specjalny 40 procent ze wszystkich składowych – 2640. W sumie wynagrodzenie miało być 10 180 zł brutto.

Za uchwałą zmniejszającą wynagrodzenie głosowało 5 radnych, przeciwnego zdania było 9. Ci, którzy byli za, też nie są przekonani, co do zmniejszenia wynagrodzenia Mirosławowi Orlińskiemu. Jak stwierdził jeden z radnych popierających uchwałę, głosował za, gdyż i tak nie widział wyjścia z tej sytuacji.

Zdawałem sobie sprawę, że nie mam na to żadnego wpływu i czy głosuję za, czy przeciw, to i tak nic nie zmieni odgórnego zarządzenia – zauważył.

Padła nawet propozycja, by ponownie przegłosować tę uchwałę, by uzyskać wynik pozytywny, ale jak zauważyła Elżbieta Kowalczyk, sekretarz gminy Sochaczew, głosowanie było przeprowadzone prawidłowo, nie stwierdzono żadnych wad w jego toku, więc nie można teraz manipulować wynikami. Sprawa zawetowanej uchwały zostanie ogłoszona w Biuletynie Informacji Publicznej, a wynik przekazany Wojewodzie Mazowieckiemu, który zapewne uchwałę radnych unieważni.

Jednak to będzie decyzja wojewody, a nie nasza. My uważamy, że wójt dobrze sprawuje swój urząd i nie powinien być karany zmniejszaniem poborów, na które w pełni zasługuje. Nie chcemy, aby względy polityczne decydowały o tym – stwierdziła jedna z radnych.

Wszyscy radni zabierający głos w tej sprawie nie chcieli, by podawać ich z nazwiska, gdyż jak zauważyli, mówią jednym głosem i polityka ich nie interesuje.

Działamy dla gminy ponad podziałami politycznymi. Pochodzimy z różnych środowisk i chcemy zajmować się tylko kwestiami gospodarczymi, promocją gminy i niczym więcej – dodała druga z radnych.

Na razie wójt ma pobory obowiązujące według starych zasad. Decyzja wojewody zapadnie najpewniej w najbliższych dniach.

BN

Fot. Bogumiła Nowak